fbpx

Czy Biedronka uruchomi w przyszłym roku sklep internetowy?

Wirtualna Polska twierdzi, że jest to całkiem prawdopodobne. Portal informuje, że o planach portugalskiej sieci dowiedział się ze źródeł nieoficjalnych.

W segmencie dyskontów spożywczych Biedronka jest w naszym kraju niekwestionowanym liderem. W pierwszym półroczu br. sieci udało się zwiększyć sprzedaż o 18 proc. Obecnie nad Wisłą znajduje się już około 2,2 tys. sklepów z logo spółki.

Biedronka należy do portugalskiego koncernu Jeronimo Martins, który na naszym rynku pojawił się w 1995 r. Z perspektywy czasu widać, że ta decyzja była dla całej spółki przełomowa. Według danych do jakich dotarł serwis gazeta.pl, obecnie lider polskiego handlu spożywczego zapewnia już ponad 65-procentowy udział w całości sprzedaży prowadzonej przez portugalską grupę.

Mimo tak mocnej pozycji, Biedronka wciąż pozostaje jedną z nielicznych sieci, w której nie można płacić kartami płatniczymi. Dlaczego? Powodem są, jak się słusznie domyślacie, pieniądze. A dokładnie rzecz biorąc wysokość opłaty interchange, pobieranej przez operatorów kart. W Polsce są one wyjątkowo wysokie, stąd też niektóre sieci rezygnują z udostępniania swoim klientom terminali płatniczych.

zakupy w dyskoncie

Do niedawna jedynym akceptowanym środkiem płatności była gotówka, ale w październiku br. udostępniono płatności mobilne, korzystając z systemu ikasa. W ramach tego rozwiązania, z tej formy regulowania należności mogą skorzystać właściciele kont w PKO SA, Alior Banku i Getin Banku. Więcej o sprawie pisałem w tym miejscu.

Biorąc pod uwagę, dużą niechęć właściciela dyskontu do płatności, np. przy pomocy karty kredytowej, zbudowanie sklepu internetowego wydaje się być mocno utrudnione. Zdaniem wp.pl nie będzie z tym jednak większego problemu, bowiem zamiarem Portugalczyków nie jest stworzenie e-sklepu sensu stricte, ale raczej e-platformy do skompletowania zamówienia. Płatność i odbiór mają się odbywać w markecie.

W rozmowie z Wirtualną Polską, dyrektor sieci, Tomasz Suchański na temat planów uruchomienia e-sklepu wypowiada się bardzo ostrożnie:

Widząc rozwój internetu, ale i jego ograniczenia, pozostajemy na etapie obserwacji, przygotowania narzędzi i wiedzy, które pozwolą takie projekty szybko wdrażać w przyszłości. Na razie żadnych testów nie prowadzimy (…) Jestem fanem i użytkownikiem handlu internetowego. Jednak trudno mi wyobrazić sobie, że mógłbym kupić pomidora, ser czy kurczaka w sieci. Nie mam tam wpływu na wybór konkretnego produktu, nie wiem, jakiej jest jakości. 

Wypowiedź Suchańskiego może być jednak zasłoną dymną dla prowadzonych po cichu działań. Jeśli informacje, do jakich dotarły media miałyby się potwierdzić, rozwiązanie Biedronki będzie ciekawą, hybrydową formą sklepu, łączącego obszary online i offline.

Czy takie rozwiązanie zda egzamin? O tym zdecydują już klienci. Jedno wydaje się pewne. Przyszły rok zapowiada się w polskim e-commerce bardzo ciekawie.

3 komentarze

  1. frocus 24-12-2013
  2. Marek Okruch 27-12-2013

Zostaw odpowiedź