fbpx

DHL otwiera marketplace dla Afryki

Ostatnio bardzo dużo piszemy o marketplace’ach. Ich popularność jest niepodważalna – generują już połowę obrotów w globalnym e-commerce i zdominowały dwa największe światowe rynku – amerykański i chiński. Nieco mniej mówi się o marketplace’ach w innych częściach świata. A prawie w ogóle w Afryce. Czy słusznie?

Afryka startuje z najniższej globalnej półki ale dynamicznie pnie się do przodu. W tym momencie jest to rynek, który oferuje rocznie około 1,5 biliona dolarów wydawanych na konsumpcję, co jest połową całkowitego rocznego PKB tego kontynentu. Ale to dopiero początek, bo Afryka doświadcza tworzenia się nowej klasy średniej.

Do 2050 roku liczebność nowej klasy średniej przekroczy miliard osób i stanie się jednym z największych rynków świata. Wszystko dzięki znakomitym parametrom demograficznym oraz nieustannemu wzrostowi gospodarczemu jakiego czarny kontynent doświadcza w XXI wieku.

Co ciekawe, Afrykanie mają inne upodobania niż europejscy, azjatyccy lub amerykański konsumenci. W internecie poszukują głównie: ubrań, butów, kosmetyków i co ciekawe, spożywki. Interesujące dla przedstawicieli polskich sklepów internetowych jest to, że Afrykanie mocno interesują się produktami spoza ich kontynentu.

To prawdopodobnie pchnęło DHL do podjęcia śmiałej decyzji, na jaką nie odważył się ani Alibaba, ani Amazon. Czy pomysł wypali? Nie wiadomo, bo ten rynek jest jeszcze w powijakach. Ale z drugiej strony, DHL jest tam mocno rozpoznawalną marką, co znaczy, że powinien wzbudzać zaufanie. A to podstawa w zakupach na odległość.

Zostaw odpowiedź