fbpx

DHL przebił Google i Amazona

To nie dwaj internetowi giganci jako pierwsi posłużą się dronami w celu dostarczania paczek. Palma pierwszeństwa przypadnie w udziale globalnemu spedytorowi zza naszej zachodniej granicy – firmie DHL.

Drony to ostatnimi czasy bardzo gorący temat. Również na łamach Mensis gości on stosunkowo często.

Ostatnio wspominałem o nich w kontekście realnej alternatywy, jaką stanowią te bezzałogowe samoloty w porównaniu do helikopterów dla przedsiębiorców.

Ich użycie rozważa również największy prywatny operator pocztowy, czyli InPost (informowaliśmy o tej sprawie w tym miejscu).

Tymczasem jak donosi Gazeta Wyborcza, niemiecka wyspa Juist stała się dla tamtejszego operatora pocztowego prawdziwym poligonem doświadczalnym dla przetestowania możliwości użycia dronów na szerszą skalę.

Pierwszy lot doświadczalny miał miejsce w dniu wczorajszym. Kolejne będą odbywać się codziennie na tym samym odcinku, który liczy 12 km. W zamierzeniu niemieckiej spółki, mają one służyć od transportowania towarów w sytuacji, kiedy nie będzie to możliwe z użyciem innych środków transportu.

Masa własna drona, wykorzystywanego przez DHL to 5 kg. Maszyna będzie w stanie transportować towary do 1,2 kg. Trasa przelotu jest w pełni zautomatyzowana, a czas transportu nie powinien przekroczyć 30 minut.

Niemiecki przewoźnik zapewnia, że jego dron będzie w stanie latać przy (niemal) każdej pogodzie, ale w ramach trwających testów loty będą się odbywać jedynie przy sprzyjających warunkach pogodowych.

Co ciekawe, bezzałogowe samoloty nie będą dostarczać paczek bezpośrednio do odbiorców docelowych w ich domach (czym w swoich reklamach chwalił się amerykański Amazon). Póki co lądowanie będzie się odbywać w ściśle określonym punkcie. Dalej paczki rozniosą kurierzy firmy.

 

Zostaw odpowiedź