fbpx

Drive-through e-shopping: AmazonFresh w wersji Pickup

Amazon po wprowadzeniu swoich absolutnie samoobsługowych sklepów nie poprzestaje w eksperymentowaniu.

Tym razem pora na nową wersję AmazonFresh w postaci zakupów przez Internet oraz odbioru osobistego, ale bez wysiadania z auta. Jak zwykle Amazon postanowił przeprowadzić swój eksperyment w niezwykle specyficznym amerykańskim mieście, czyli w Seattle. Jak na razie obejmuje on dwie placówki amerykańskiego giganta e-commerce. Skąd ten pęd Amazona do spożywki?

Powodów jest kilka. Po pierwsze, jeśli Amazon chce utrzymać pozycję największego w USA podmiotu zajmującego się handlem detalicznym, musi zacząć wchodzić w najważniejszy dla handlu detalicznego rynku. Po drugie, na rynku tym dominuje największy konkurent Amazona, czyli Walmart. Po trzecie, wcale nie jest łatwo wejść na ten stosunkowo konserwatywny rynek, ale nadarza się ku temu okazja, ponieważ jak przewidują analizy już niedługo nawet co piąte zamówienie w handlu spożywczym w USA będzie składane przez Internet. A to oznacza możliwość przetasowań i rozpoczęcia gry o klienta od nowa.

Chociaż trudno w to uwierzyć, Amazon próbuje zaistnieć na rynku e-spożywki już od 10 lat. Dlaczego to takie trudne? Przede wszystkim dlatego, że zaprzecza podstawowym zasadom, na których bazuje amerykański gigant e-commerce. Po pierwsze, pakowanie spożywki nie może odbywać się w zautomatyzowanych magazynach. Po drugie, wymagany jest kontakt z klientem, ponieważ zamówienia są często modyfikowane. Po trzecie, po raz kolejny wymagany jest kontakt z klientem, ponieważ zamówienie musi być doręczone w czasie, gdy zamawiający jest w swoim domu.

Wszystko to prowadzi nas do wyjaśnienia, skąd kolejna próba AmazonaFresh pod nazwą Pickup. Jeff Bezos próbuje wyeliminować „po trzecie”.

Zostaw odpowiedź