fbpx

Dropshipping – czy warto?

Dropshipping to pojęcie pojawiające się coraz częściej w branżowych serwisach i podczas rozmów o e-commerce. To optymalizacja łańcucha logistycznego polegająca na sprowadzeniu roli sklepu internetowego do wirtualnej platformy pośredniczącej w sprzedaży towarów. Fizyczne przemieszczenie zamówionego produktu odbywa się na linii: dystrybutor => klient sklepu internetowego co skutecznie redukuje procesy logistyczne w e-sklepie.

Czy dropshipping to wymarzony model logistyczny dla e-commerce?

Warto zaznaczyć, że początki dropshippingu zauważalne były już wiele lat wcześniej, gdy część dostawców z branży IT (na początku Action, później Yamo i pozostali) zdecydowało się realizować bezpośrednie wysyłki do klientów detalicznych optymalizując w ten sposób łańcuch logistyczny o jedno ogniwo. Teoretycznie od tamtych czasów zmieniło się wiele, a dumnie brzmiący dropshipping wydaje się być zbawieniem dla nowych przedsiębiorców w każdej branży.

Rzeczywistość jest jednak nieco bardziej brutalna. Nawet dziś, gdy pomagam przedsiębiorcom pozyskać odpowiedniego dostawcę dla ich biznesu, a przykładowy producent klocków drewnianych okazuje się jednoosobowym zakładem zlokalizowanym w przydomowym garażu, hasło dropshipping wzbudza niekontrolowane drgania strun głosowych lub inne niepożądane zachowania włącznie z odmową współpracy.

Kiedy jednak ten sam mały producent usłyszy, że do każdego zamówienia podstawimy pod drzwi jego “fabryki” naszego kuriera, który paczkę odbierze, a zadaniem naszego kontrahenta będzie jedynie wydruk listu przewozowego, cała sprawa dropshippingu staje się prosta i akceptowalna.

 

Korzyści płynące z dropshippingu:

– brak przyjmowania towarów i etykietowania

– optymalizacja czasu dostawy przez skrócenie drogi przesyłki – redukcja jednego ogniwa (pośrednika – sprzedawcy),

– eliminacja ryzyka popełnienia dodatkowych błędów dzięki braku pośrednika w procesie logistycznym

– optymalizacja kosztów – zamiast dwóch przesyłek i podwójnego pakowania, potrzeby magazynowania,a co za tym idzie posiadania towaru na półce – otrzymujemy znaczne obniżenie kosztów.

Wygląda na to, że dropshipping to optymalny łańcuch logistyczny dla każdego sklepu internetowego. Moim zdaniem jest to model logistyczny, który warto, a nawet trzeba wykorzystać jedynie w trzech przypadkach:

nie poznaliśmy w praktyce rynku i preferencji odbiorców, dlatego chcemy obniżać wysokość inwestycji i minimalizować ryzyko popełnienia błędów (np. przez zatowarowanie się słabo rotującym asortymentem). Moim zdaniem jeśli nie pracowaliśmy w podobnej firmie przed rozpoczęciem własnej działalności lub nie mamy znajomego/rodziny, który działa w tej lub podobnej branży, nie jesteśmy w stanie poznać w praktyce każdego szczegółu,

nie stać nas na utrzymanie magazynu ale nasz biznesplan przewiduje, że w czasie kilku miesięcy rozwiniemy własny magazyn,

Nie chcemy zajmować się utrzymaniem magazynu.

 

Dla kogo na pewno nie jest dropshipping:

– dla firm, które mają doświadczenie w danej branży i startują z dużym kapitałem – mają możliwość utrzymania magazynu (zarówno obiekty jak i towary handlowe),

– dla firm, które rozwinęły się na tyle, że stać je na kompleksowy outsourcing logistyczny.

 

Wśród często wymienianych wad dropshippingu pojawia się między innymi hasło przejmowania klientów sklepu internetowego przez dostawcę/producenta towarów. Rzeczywiście historia zna takie przypadki jednak większość tego typu działań jest zwyczajnie nierentowna dla dostawcy. Zyskuje on jednego klienta detalicznego, który może ale nie musi wrócić na kolejne zakupy bezpośrednio do niego, a jednocześnie traci odbiorcę hurtowego, który realizuje kilkadziesiąt zamówień w miesiącu.

 

Innym istotnym aspektem podejmowania współpracy na zasadzie dropshippingu jest oczywiście zwrócenie uwagi na elementy, które mogłyby w znaczący sposób niszczyć wizerunek sklepu w oczach klienta końcowego. Do takich elementów należy brandowanie przesyłek logiem producenta/dystrybutora, sampling produktów oferowanych wyłącznie przez dystrybutora, których sklep nie ma w ofercie, czy zamieszczanie innych materiałów reklamowych w wysyłanych paczkach.

Przed takimi działaniami warto zabezpieczyć się stosownymi zapisami w umowie współpracy.

3 komentarze

  1. Marcin 02-05-2012
    • Krzysztof Rdzeń 02-05-2012
  2. KD 10-07-2014

Zostaw odpowiedź