fbpx

Dzisiaj ostatni dzień na złożenie PITa

Zapewne większość z Was ma już ten obowiązek za sobą, ale spóźnialskim przypominamy, że do złożenia corocznej deklaracji podatkowej zostało już tylko kilkanaście godzin.

Wszystkim, którzy nie rozliczą się z fiskusem na czas, grożą kary finansowe. Co więcej, spóźnialscy muszą się również liczyć z utratą części przywilejów takich, jak jak wspólne rozliczenie z małżonkiem lub jako osoba samotnie wychowująca dziecko.

Swoje roczne zeznanie możemy złożyć w wersji papierowej. Wybierając tą opcję możemy odwiedzić Urząd Skarbowy (część z nich ma dziś wydłużone godziny pracy, aby obsłużyć wszystkich petentów) i złożyć nasze zeznanie osobiście. Ale rzecz jasna nie musimy. PITa możemy wysłać pocztą. Za termin doręczenia przyjmuje się wówczas
datę nadania przesyłki, a nie odbioru. Zatem nawet jeśli nasze zeznanie trafi do rąk urzędnika za kilka dni, nie poniesiemy z tego tytułu żadnych konsekwencji.

Zupełnie inaczej jest w sytuacji, kiedy zdecydujemy się na kuriera – wówczas dla skarbówki wiążąca jest data doręczenia. Wydaje się jednak, że dużo szybszym i prostszym rozwiązaniem jest skorzystanie z możliwości elektronicznego rozliczenia, czyli e-deklaracji. Dzięki tej możliwości, będziemy w stanie wysłać naszego PITa nawet “za pięć dwunasta”. W tym roku elektronicznie wysłano już ponad 4 miliony e-PIT-ów, ale resort finansów liczy na to, że może być ich w sumie nawet o milion więcej.

Oszczędzamy czas na dojazd do urzędu skarbowego, a co za tym idzie, również czas na stanie w kolejce do okienka. Oszczędzamy pieniądze na znaczek pocztowy, który ewentualnie chcielibyśmy nakleić na list, który trzeba zanieść do skrzynki pocztowej. Wystarczy dzisiaj podłączenie do internetu, komputer, wygodny fotel, PIT za zeszły rok, ponieważ przychód z tego PIT-u będzie nam potrzebny do podpisu elektronicznego naszego zeznania, i około siedmiu do dziesięciu minut, żeby wypełnić elektroniczny druk

mówi Wiesława Dróżdż, rzeczniczka Ministerstwa Finansów.

Elektroniczne wysłanie formularza pomoże także ustrzec się najczęstszych błędów, jakie popełniają podatnicy – przede wszystkim mowa tu o błędach rachunkowych czy o braku podpisu na zeznaniu. W sytuacji, gdyby zeznanie było wypełniane i wysyłane w tradycyjny sposób, urzędnicy nie mają możliwości poprawy ewentualnych błędów. Wówczas podatnik jest wzywany przez urząd skarbowy do korekty zeznania albo – w przypadku braku podpisu – do jego uzupełnienia.

Jeżeli decydujemy się na formę elektroniczną, takich błędów nie zrobimy. Po pierwsze, system wyliczy za nas wysokość podatku, a po drugie nie przyjmie naszego zeznania rocznego, jeżeli nie będzie tam wypełnionych wszystkich wymaganych pól, czyli między innymi naszego podpisu

zaznacza Dróżdż.

Jeśli jednak z jakiegoś powodu zdarzy się nam spóźnienie, to powinniśmy być przygotowani na obowiązek zapłacenia kary w wysokości od jednej dziesiątej do dwudziestokrotności płacy minimalnej (w 2014 roku wynosi ona 1680 zł brutto).

Zostaw odpowiedź