fbpx

E-commerce instant. Kto wygra: Amazon czy druk 3D?

The Washington Post wziął na świecznik gorący ostatnio w Stanach Zjednoczonych e-commmercowy temat dostawy natychmiastowej (instant deliver), zwanej także dostawą jednodniową (one day delivery).

Wspominaliśmy już o tym opisując usługę eBay Now, gdzie w wybranych lokalizacjach eBay potrafił doręczyć przesyłkę nawet w ciągu jednej godziny oraz Amazon Fresh, który testowany jest od ponad 6 lat. Poza tym, w wyścigu startuje także WalMart.

 

Brian Fung z Washington Post wyczuwa w powietrzu kolejną wielką zmianę w e-commerce, która będzie polegała na przewróceniu do góry nogami dotychczasowego tempa doręczania przesyłek.

 

Jak zauważa Fung, dróg jest kilka. Pierwsza z nich prowadzi przez skalowaniu i mnożeniu infrastruktury w celu redukcji czasu transportu. Tak czyni Amazon, który w ciągu 3 lat wydał na swoje magazyny blisko 14 miliardów dolarów. Koszty utrzymania wysoce wydajnej infrastruktury wysyłkowej już 2011 roku pochłonęły w Amazonie 5% przychodów!

 

Druga prowadzi przez omawiany już temat druku przestrzennego 3D, czyli stacjonarnych punktach wydruku przedmiotów, które od ręki, wciąż gorące doręczane są do klienta momentalnie w ciągu nawet nie godzin, a minut. Taką drogę z pewnością zechce przetestować UPS, który rozpoczął sprawdzanie drukarek przestrzennych w kilku wybranych punktach w USA.

 
Trzecia droga to swoista hybryda wyżej wymienionych rozwiązań. Słusznie Fung zwraca uwagę, że przed drukiem przestrzennym jeszcze więcej drogi do przebycia, niż udało się przejść do teraz.

 

Przede wszystkim problemem jest różnorodność materiałów nawet w najprostszych przedmiotach będących w obrocie handlowym. A to znacząco podraża koszty budowy drukarki przestrzennej. Powołuje się tutaj Fung na przykład firmy GPI Prototype, której inżynier DJ Butenschoen wyjaśnia cały problem następująco.

 

Jeśli chcemy aby przedmiot został zbudowany z kilku rodzajów metali, oznacza to, że każdy z nich wymaga użycia innego lasera do podgrzania i spieczenia oraz nieco innych warunków w samej komorze do drukowania przestrzennego. Innymi słowy, aby wyprodukować uniwersalną drukarkę 3D trzeba w jednym urządzeniu upchnąć co najmniej kilka urządzeń.

 

Dziennikarz The Washington Post najchętniej widziałby w przyszłości e-handlu zarówno drukarki przestrzenne jak i rozbudowany do granic możliwości logistyczny system doręczeń w ciągu kilku godzin.

 

W ubiegłą niedzielę wspominałem o tym, że tuż za rogiem czai się transportowa rewolucja. Kto wie, może właśnie w takim wykonaniu.

Zostaw odpowiedź