fbpx

E-commerce Polska i Gemius: handel internetowy w oczach Polaków

Jako socjolog zasiadłem do lektury raportu “e-commerce w Polsce 2012 – w oczach internautów” z nieukrywanym zadowoleniem. W końcu mamy cele badawcze, rozpiskę metody badawczej oraz lepiej niż dobrze opracowany raport.

Badanie przeprowadzono wśród 1500 internautów (widzieliśmy większe badania) w wieku powyżej 15 lat (co dodatkowo “zanieczyszcza” próbę). Całość trwała stosunkowo długo, bo od 12 do 31 grudnia 2012 roku. Badacze Gemiusa zapewniają, że “dla zapewnienia najwyższej jakości badania uwzględniono tylko ukończone ankiety”, a to fundamentalny standard badawczy.

Zacznijmy od korelacji nastawienia polskich internautów do zakupów ze sposobem robienia zakupów. Okazuje się, że wśród osób kupujących wyłącznie w sklepach internetowych najwięcej zdradza cechy zakupocholików. Miłość do zakupów koreluje także z częstotliwością ich robienia.

 

Kolejne interesujące pytanie brzmi: “na czym najbardziej zależy Ci podczas robienia zakupów? I tutaj mamy dwie interesujące i bardzo wyraźne tendencje. Po pierwsze, coraz więcej osób chce oszczędzać (od 25% w 2008 do 38% w 2011). Po drugie, coraz mniejszej liczbie osób zależy na kupnie produktów jak najwyższej jakości – tutaj mamy spadek z 26% w 2008 roku do 17% w 2011 roku.

 

Przechodzimy do szczegółów, które są całkiem ciekawe i zgodne z powszechnymi intuicjami – najoszczędniejsi kupują na aukcjach lub nie kupują w internecie w ogóle. Na jakości zależy przede wszystkim osobom, które kupują w sieci często, czyli kilka razy w tygodniu.

 

Pora na największe zalety i wady kupowania przez internet. Wśród wygód pierwsze miejsce piastuje wygoda, potem prostota oraz oszczędność czasu. W końcu mamy niską cenę oraz duże możliwości wyboru. Wady to przede wszystkim ryzyko. Niektórzy także narzekają na czas jaki zajmuje zrobienie zakupów oraz brak wyboru, ale najpewniej chodzi tu o brak możliwości obejrzenia produktu na żywo lub wypróbowania go od razu np przymierzenia.

 

72% internautów potwierdza, że zrobiło zakupy przez internet. To żaden rekord, ponieważ ten padł w 2010 roku – przynajmniej w badaniu Gemiusa – wtedy 74% internautów odpowiedziało, że robiło zakupy w sieci. Warto pamiętać, że oscylujemy tu w granicach błędu statystycznego.

 

A tu z kolei mamy do czynienia z odwróconym ROPO, czyli “Research Offline Purchase Online”. Odwrócone ROPO jest popularne w dużych miastach – nic dziwnego, w końcu tam jest więcej wystaw sklepowych.

 

Kolejny ciekawy wykres – tym razem analizujemy źródła wiedzy o produktach. Najlepiej mają się wyszukiwarki oraz aukcje internetowe, chociaż wyraźnie tracą na znaczeniu. Rośnie rola porównywarek cen. W ostatnim czasie wyraźnie zaistniały serwisy z opiniami i recenzjami.

 

Na poniższych wykresach widać jak najłatwiej można zachęcić klientów do zakupów – przede wszystkim poprzez darmową wysyłkę.

 

To bardzo pomocny wykres – stałe promocje i wyprzedaże to najlepsza metoda na oszczędnych. Specjalna cena na zestaw to także dobry pomysł.

 

Na koniec coś pocieszającego – polscy internauci stosunkowo dobrze oceniają możliwość robienia zakupów poprzez urządzenia mobilne.

 

Zostaw odpowiedź