fbpx

eBay: już niedługo potroimy liczbę użytkowników z 175 do 500 milionów!

Plany eBay’a trudno określi innym słowem niż potoczne „grubo”. Zacznie się od rebrandingu, a potem będzie tylko ciekawiej!

Pomimo niezwykle dynamicznego wzrostu e-commerce w USA eBay od kilku kwartałów stoi praktycznie w miejscu. Chociaż nadal pozostaje gigantem e-commerce to w coraz większym stopniu uprawnione jest stwierdzenie, że stoi na glinianych nogach. Dlatego Devin Wenig szykuje zmiany i zaczyna od rebrandingu i nowej idei – nie musisz zapisywać się do żadnego klubu, nie musisz subskrybować programów lojalnościowych – na eBay znajdziesz wszystko i najtaniej.

Esencją planu jest potrojenie liczby użytkowników do pół miliarda, a żeby się to udało firma planuje zwielokrotnienie nakładów na promocję, a więc głównie e-marketing, ale także radio i telewizję. To rozsądny plan, wszak wielu dzisiejszych 30 i 40 latków to ludzie wychowani właśnie na eBay’u.

Przede wszystkim amerykański portal chce postawić na media społecznościowe, a tym samym na tak zwanych „influencerów”, czyli mówiąc po polsku lokalne autorytety mediów społecznościowych. Lokalne, znaczy tematyczne. Ten sposób sprawdza się w przypadku najmłodszego pokolenia, które nie uznaje autorytetów innych niż te, które wywodzą się z ich własnej generacji. Trudno o lepszy przykład mądrości tłumów, a eBay chce z owej mądrości skorzystać.

Warto przypomnieć, że ubiegły rok eBay zamknął z łączną liczbą prawie 200 000 nowych sprzedawców w swoich europejskich serwisach. Z danych jednego z największych portali aukcyjnych na świecie wynika, że w Polsce w ostatnim roku liczba sprzedawców profesjonalnych wzrosła o 20%, z czego znaczna większość zdecydowała się rozpocząć działalność w pierwszych trzech miesiącach roku. Dane eBay za 2017 r. pokazują, że obroty 10 największych sprzedawców z Polski, którzy dołączyli do platformy w ubiegłym roku, wyniosły prawie milion euro. Oznacza to, że każdy z przedsiębiorców wygenerował średnio 100 000 euro obrotów w pierwszym roku sprzedaży online. To więcej niż średni wynik nowych sprzedawców eBay z Francji, Włoch czy Hiszpanii i prawie tyle samo, ile wygenerowali nowi sprzedawcy eBay z Niemiec.

Zostaw odpowiedź