eBay wprowadza program gwarantowanego 3 dniowego czasu dostawy

eBay wyraźnie odczuwa nacisk ze strony Amazona i skręca w stronę ujednolicania oferty. Zaczyna przy tym od czasu dostawy.

O kłopotach eBay’a wspominaliśmy kilka tygodni temu. Rok 2016 portal eBay.com w USA zamknął na poziomie 34.6 miliarda dolarów. Jeśli chodzi o globalne obroty to wyniosły one blisko 84 miliardy dolarów, co na tle Amazona, który przekroczył owych miliardów sto nie jest wynikiem oddającym rosnący dystans między oboma gigantami e-commerce. Tutaj z dynamiką wzrostu jest jeszcze gorzej, bo wyniosła raptem 2.5 procenta. Wzrost eBay.com w Stanach Zjednoczonych w 2016 roku wyniósł jedyne 3.4 procenta. Co gorsza, amerykański portal, który jest właścicielem PayPala odnotował bardzo słaby na tle całej branży e-commerce wzrost obrotów w czwartym, najważniejszym kwartale roku. Wygląda na to, że świąteczna gorączka zakupowa kompletnie ominęła eBay.

Teraz kierownictwo jednego z największych przedsiębiorstw e-commerce na świecie występuje z kontratakiem w postaci standaryzacji ofert. Pierwszym krokiem będzie gwarantowana 3 dniowa oferta, która w tym momencie obejmie około 20 milionów wystawionych produktów (Amazon w usłudze „2-day shipping” oferuje 50 milionów produktów). Z czasem, dojdą do niej opcje jedno lub dwu dniowej gwarantowanej dostawy. W przypadku, gdy klient nie otrzyma przesyłki na czas, sprzedawca dostarczający oberwie po łapach, zaś eBay wręczy klientowi bon zniżkowy.

Jak to wygląda od strony sprzedawcy? Ciekawie, w przeciwieństwie do Allegro.pl, które raczej zwiększa liczbę wymagań bez poszerzania portfolio narzędzi ułatwiających pracę sprzedawców. eBay przygotował platformę, która pozwala na bardzo szczegółowe określenie dni w jakich sprzedawca pracuje, a nawet konkretnych przewidywanych godzin doręczenia, jeśli wysyłka jest oznaczona formatem „same day”. Ponadto, nowe narzędzie do konfigurowania wysyłek pozwala skutecznie obliczyć czas, w jakim produkt najpewniej dotrze do sprzedawcy. To duże ułatwienie i innowacja, szczególnie gdy handluje się na skalę kraju takiego jak USA, ale z pewnością będzie bardzo przydatne także w krajach Unii Europejskiej.

Aby przetestować narzędzie trzeba będzie poczekać do lata, przynajmniej w przypadku Ameryki. Jak na razie nie wiadomo, kiedy nowe narzędzie pojawi się w europejskiej wersji eBaya.

Zostaw odpowiedź