fbpx
jednolity rynek cyfrowy w europie

Europejski e-commerce – nawet 53 przesyłki rocznie na głowę!

Wielka Brytania pomimo widma Brexitu pozostaje najsilniejszym europejskim krajem grającym w e-commerce. Ale już niedługo pałeczkę przejmą Niemcy.

Pitney Bowes, przedsiębiorstwo, które zajmuje się tworzeniem rozwiązań technologicznych dedykowanych dla gigantów logistyki zaprezentowało najnowsze dane dotyczące globalnego rynku przesyłek, w tym w kategorii e-commerce.

Zacznijmy od tego, że całkowita globalna ilość przesyłek na świecie za rok 2018 szacowana jest na 87 miliardów, ale już w 2025 roku liczba ta ma skoczyć aż do 200 miliardów. Aktualnie, największym rynkiem przesyłek kurierskich są Chiny, które rosną w tempie 26 procent rocznie. Drugim najbardziej dynamicznym krajem jest Brazylia, ale drugim największym rynkiem pozostają Stany Zjednoczone, które zostawiają za sobą Japonię. Przy czym skala rynku chińskiego przerasta razem wzięte USA i Japonię – 51 miliardów przesyłek w porównaniu do 13 i 9 miliardów.

Jak na tym tle wypada Europa? Wyprzedzamy jako kontynent Japonię – nasza siła to 9,3 miliarda przesyłek za ubiegły rok. Jeśli zaś podzielimy Europę na mniejsze fragmenty to okaże się że za 7 miliardów przesyłek odpowiadają Niemcy i Wielka Brytania – blisko po połowie, z niewielką przewagą Wyspiarzy. Ale  biorąc pod uwagę nadchodzący Brexit liczby te są nie do utrzymania i to Niemcy będą europejskim liderem.

Tak, czy inaczej, UK jest aktualnym liderem w ilości przesyłek per capita – tutaj notuje tytułowy wynik aż 53 przesyłek na głowę obywatela. A to oznacza, że przeciętny Brytyjczyk zamawia coś w Internecie co najmniej raz w tygodniu!

Zdecydowanie gorzej wypadają Włosi i Francuzi. Ci drudzy odpowiadają za 1,3 miliarda przesyłek, co oznacza, że nie równają się w żadnym stopniu do dwóch liderów, przy czym notują też ospałe, jedno cyfrowe wzrosty. Włosi są dynamiczniejsi z wzrostem na poziomie 10,5 procenta, ale ilość przesyłek jakie nadają oscyluje w granicach 850 milionów rocznie.

Zostaw odpowiedź