fbpx

Europejski e-commerce wart tylko 189 miliardów euro?

W ostatnim roku (tj 2015) ponad 250 milionów Europejczyków kupiło produkty i usługi online o łącznej wartości blisko 190 miliardów euro. Czy to prawda?

Źródłem owych 189 miliardów euro jest raport PostNord, skandynawski operator logistyczny. I tu pojawia się pierwszy problem, ponieważ PostNord bada tylko rynki, na których sam jest obecny. A to oznacza, że owe 189 miliardów zostało wygenerowanych przez:

  • Belgię
  • Danię
  • Finlandię
  • Francję
  • Niemcy
  • Włochy
  • Holandię
  • Norwegię
  • Polskę
  • Hiszpanię

Jest to liczba o 9 miliardów euro więcej, niż w ubiegłym roku. A to oznacza, że ogólnoeuropejski handel internetowy rośnie o skromne 5 procent rocznie. To też mogłoby tłumaczyć bardzo agresywną ekspansję wielu zagranicznych sklepów internetowych na polski rynek, który według powyższych danych rośnie kilkukrotnie szybciej od średniej europejskiej.

Dla odmiany, organizacja Ecommerce Europe wskazuje, że całkowita wartość europejskiego rynku to 455 miliardów euro w 2015 roku, zaś w tym roku ma osiągnąć 510 miliardów. Tutaj więc mówimy z kolei o wzroście na poziomie 12 procent, co jest już bliższe oczekiwaniom wobec polskiego rynku. Około połowa przewidywanej kwoty zostanie wygenerowana w Europie Zachodniej. Z kolei Wschodnia Europa wygeneruje raptem 24.5 miliarda.

Z kolei Centralna Europa, do której zaliczono Polskę, Niemcy i kilka ościennych krajów wygeneruje już znacząco większą liczbę, bo blisko 90 miliardów euro. Ale to nadal słaby wynik w stosunku do kombinacji Francji plus Wyspiarze. Co nie mniej ciekawe, średnia rocznych e-wydatków w całej Europie to 1540 euro, zaś aż 48 procent z nich to usługi np. streaming audio lub video. 43 procent Europejczyków kupuje online, zaś 75 procent korzysta z Internetu. Innymi słowy, przed nami jeszcze spora luka do domknięcia.

ecommerce_europe_2016f

Zostaw odpowiedź