fbpx

Ewald Raben: e-commerce ma dla nas strategiczne znaczenie

Ewald Raben urodził się w Winterswijk w Holandii. Studiował w Wyższej Szkole Transportu i Logistyki w Rotterdamie. W 1991 roku założył przedsiębiorstwo w Polsce.

Wówczas obrót firmy wynosił 5 milionów EUR, dziś sięga 1 000 000 000 EUR. W tamtym czasie polska spółka posiadała 12 pracowników.  Aktualnie w 10 krajach Europy Grupa Raben zatrudnia 8000 osób.

 

 

Krzysztof Rdzeń: Jakie cechy charakteru posiada przedsiębiorca, który w wieku 22 lat opuszcza rodzinne strony i wybiera się w nieznane, aby przez kolejne dwie dekady zbudować biznes o przychodach miliarda euro?

Ewald Raben: Firma, którą w 1931 roku założył mój dziadek, a następnie prowadził mój ojciec, zajmowała się transportem towarów do Polski w latach sześćdziesiątych. Wyspecjalizowała się w przewozach na wschód. Będąc studentem pracowałem w rodzinnym przedsiębiorstwie jako kierowca, przewożąc produkty do Polski. Nie wybierałem się zatem w „nieznane”. Obserwując sytuację rynkową uznałem, że to dobry czas na rozpoczęcie prowadzenia działalności w Polsce i taka sytuacja może się już nie powtórzyć.

Trudno mówić o cechach charakteru. Kierowałem się z pewnością tymi samymi wartościami, które teraz stanowią swoiste DNA Pracowników Grupy Raben: przedsiębiorczością, orientacją na Klienta i pasją działania.

 

KR: Czy dziś zdecydowałby się Pan na założenie firmy w Polsce, dlaczego?

ER: Tak. Polska i niemiecka gospodarka są aktualnie najstabilniejsze w UE. Polscy pracownicy są efektywni i skuteczni. Oczywiście, w 1991 roku, gdy zakładałem
firmę, realia biznesowe były całkiem inne. Nie funkcjonowały w Polsce jeszcze przedsiębiorstwa logistyczne. Również sytuacja polityczna różniła się od obecnej. Weszliśmy do NATO, następnie do Unii Europejskiej. Poprawiło się wsparcie ze strony administracji rządowej, tzn. instytucji, które wyznaczone są do pomocy przedsiębiorcom w zakładaniu firm na obcym gruncie.

 

KR: Jak Pan ocenia polski rynek na tle innych, znanych Grupie Raben, rynków europejskich?

ER: Polska znajduje się w naprawdę dobrej sytuacji makroekonomicznej na tle innych
krajów europejskich. Dojrzałość rynku logistycznego jest podobna we wszystkich krajach Europy Centralnej. Nastąpiło upowszechnienie usług oferowanych przez operatorów logistycznych. Niemniej, szeroka perspektywa, którą zyskujemy za sprawą posiadania oddziałów w 10. krajach Starego Kontynentu, w tym w Europie Zachodniej, jest bardzo pomocna. Zwłaszcza, że przetargi na usługi logistyczne dotyczą obecnie najczęściej regionu, a nie wybranego kraju.

 

KR: Co jest fundamentem biznesu, który po 23 latach działalności wciąż rozwija się w szybkim tempie na wydawałoby się, coraz bardziej wymagającym rynku logistycznym?

ER: Baczne obserwowanie rynku, a także otwartość na zmiany. Nasz fundament stanowią również wartości korporacyjne oraz kodeks etyki. Grupa Raben realizuje nowe inwestycje, wyróżniające się jakością i nowoczesnymi rozwiązaniami, by zoptymalizować procesy. Za ich sprawą mamy możliwość szybszego realizowania przeładunków, zmniejszenia ryzyka uszkodzeń oraz jeszcze lepszej kontroli towarów, co zapewnia bezpieczeństwo produktów naszych Klientów oraz buduje ich przewagę konkurencyjną.

 

KR: Dlaczego specjalizacja – skupienie biznesu  na wąskich segmentach rynku to dobra droga dla rozwoju biznesu?

ER: Koncentracja na wąskich segmentach rynku wynika z wsłuchiwania się w potrzeby Klientów. W ten sposób powstała np. usługa UltraFresh, będąca dedykowanym systemem dostaw do sieci handlowych w obniżonej temperaturze od 0 do 2 stopni Celsjusza. Pomogła ona zwiększyć konkurencyjność mniejszych firm, które mogą teraz każdego dnia dostarczać do dyskontów małe, jednoasortymentowe przesyłki, a ta operacja nie podnosi ich kosztów.

Usługa świadczona dla branży e-commerce wynika z kolei z obserwacji rynku i zauważalnego aktualnie trendu dokonywania zakupów on-line. Utworzyliśmy dedykowany zespół – Dział e-commerce, by sprostać zadaniu. Znaleźli się w nim wybitni specjaliści, posiadający wieloletnie doświadczenie w branży e-handlu, współpracujący wcześniej np. ze znanymi portalami aukcyjnymi.

Głównymi lokalizacjami, w których serwis będzie rozwijany, są Straszyn, okolice Poznania oraz Warszawy, co jest odpowiedzią na wymagania rynku. Magazyn w Straszynie dedykowany jest dla importerów i firm dystrybuujących towar na terenie Polski i zagranicy, w Gądkach dla firm eksportujących na Zachód, natomiast obiekt zlokalizowany w Warszawie przeznaczony jest  dla przedsiębiorstw wysyłających swoje produkty na terenie Polski. Również magazyny zlokalizowane na Śląsku dostosowujemy do wymagań branży e-commerce.

 

KR: Na przełomie ostatnich kilku lat szybko zmieniało się postrzeganie polskiego e-commerce przez duże firmy logistyczne (rynek szybko stał się interesujący dla dużych operatorów) dziś każdy duży operator logistyczny walczy o ten kawałek rynku, jakie znaczenie ma polski e-commerce dla Grupy Raben?

Rynek e-commerce rozwija się bardzo dynamicznie. W ostatnich latach handel w sieci w pewien sposób sztucznie odrywano od logistyki, szukając tym samym oszczędności. W wielu artykułach czy poradnikach, które również z zainteresowaniem przeglądamy, można było znaleźć informacje o tym, że handel w sieci jest tani, ponieważ logistykę można zrobić samemu, po kosztach. Oczywiście, można.

Efekt tego jednak będzie rozczarowujący dla przedsiębiorców zainteresowanych ciągłym wzrostem. W tym kontekście nasze usługi pod szyldem Raben e-commerce kierujemy do wszystkich, zarówno małych, średnich, jak i dużych e-sklepów, które chcą skoncentrować się na rozwoju. Logistyka w samodzielnym wykonaniu może stać się barierą. Jako specjaliści w naszej branży, wiemy, jak zaplanować procesy związane z przyjmowaniem, przechowywaniem i wysyłaniem towarów.

To nasze know-how. Chcemy, za jego sprawą, wspierać polską branżę e-commerce. Pokazać, że decyzje o współpracy z taką firmą jak nasza, pozwalają na włączenie kolejnego biegu w biznesie. Nasz potencjał stanowi doświadczenie wielu dekad prowadzenia własnej działalności, ale też to co nas wyróżnia – nieustanna chęć poszerzania wiedzy w tematach biznesowych oraz – co jest naszą wartością – zorientowanie na Klienta.

Raben e-commerce ma dla nas strategiczne znaczenie. Zwłaszcza dzisiaj, kiedy z wielu stron daje się usłyszeć, że za 10 lat nie będzie już e-commerce w dotychczas znanej postaci, ponieważ z uwagi na rozwój technologii, każda firma będzie zobligowana do obecności w Internecie. Wszystkie przedsiębiorstwa handlowe będą prowadziły choćby część swojej działalności przez wspomniane medium. Dane corocznie zbierane przez instytucje i przedsiębiorstwa, publikowane w postaci rozmaitych raportów, które pokazują Polskę jako rynek najszybciej rozwijający się w sektorze handlu elektronicznego w Europie, są dla nas prognostykiem tego, że obieramy dobry kierunek.

 

KR Jakich usług/produktów możemy spodziewać się w 2014? Do jakich podmiotów będą skierowane?

ER: Jak wspomniałem wcześniej – usługi kierujemy do wszystkich, którym bliski jest dynamiczny rozwój. Nasz serwis to obszar logistyki, a więc magazynowania i transportu. Na nich będziemy się koncentrować. Otwarcie na handel w sieci stanowi kolejny krok naszego rozwoju, ale w obszarze doskonale znanych nam usług. Jesteśmy dobrze zorientowani w polskim e-commerce. Oczywiście, dostrzegamy konkurencję, ale też wiemy, czego Klienci oczekują po takim partnerze jak Grupa Raben i jesteśmy do tego przygotowani. Nie robimy rewolucji, ewoluujemy w dobrą stronę. Tego jesteśmy pewni.

KR: Dziękuję za rozmowę.

Zostaw odpowiedź