Facebook chce wejść w e-commerce za pomocą Instagrama i Messengera

Pogłoski o nowej aplikacji mają być tylko wierzchołkiem góry lodowej, która może mocno uderzyć w dominujące rynek marketplace’y.

Instagram jest najważniejszym poletkiem doświadczalnym dla Facebooka, który ma już pierwsze doświadczenia z e-commerce za sobą. Warto przypomnieć, że jest nim marketplace, który w założeniu ma konkurować z Craiglist czy też OLX.

Marketplace Facebooka wystartował w Polsce pod koniec 2017 roku. Jak działa Marketplace? Pozwala użytkownikom eksplorować, kupować i sprzedawać przedmioty w ramach grup sprzedających i kupujących różne kategorie przedmiotów. Oczywiście, grupy tego typu działają najlepiej na poziomie lokalnych społeczności, co automatycznie pozwala na oszczędność czasu i pieniędzy. Jak na razie Marketplace wspiera głównie osoby fizyczne, a więc rynek wtórny. Tylko w USA, w maju tego roku wystawiono na sprzedaż ponad 18 milionów przedmiotów, co oznacza, że usługa w krótkim czasie stała się niebywałym sukcesem. Zapewne na podobny efekt Facebook liczy w Europie.

Ale to nie rozwiązało sprawy współpracy Facebooka ze sklepami, które w dalszym ciągu nie potrafią dyskontować swojego olbrzymiego sukcesu w e-commerce np. w przeciwieństwie do Google’a. Stąd koncepcja aby zbudować aplikację IG Shopping bazującą na Instagramie, gdzie użytkownicy mieliby widzieć zdjęcia produktów razem z cenami i możliwością kup teraz.

Inna opcja jaką rozważa Facebook to zakupy przez Messengera. W ramach którego użytkownicy mieliby mieć kontakt z botem wyposażonym w sztuczną inteligencję i przyjmującym zamówienia na konkretne produkty oraz płatności.

Zostaw odpowiedź