fbpx

Google ma YouTube, a Microsoft?

Po tym jak polski oddział Orange sprzedał Wirtualną Polskę grupie O2, wywróciło to do góry nogami obecny układ sił na rynku portali horyzontalnych, deklasując długoletniego hegemona, czyli Onet.

Z kolei francuski oddział Orange wystawił na sprzedaż serwis Dailymotion. Microsoft potwierdził, że jest zainteresowany jego przejęciem i trwają obecnie rozmowy na ten temat. Czy ten ruch zmieni układ sił w segmencie serwisów wideo?

DailyMotion, podobnie jak Youtube powstał w 2005 roku. Jednak pod względem notowanej liczby odwiedzin w cyklu miesięcznym, uzyskuje zaledwie 1/10 tego, co jego amerykański odpowiednik, którego miesięcznie odwiedza okrągły miliard użytkownik.

Niemniej jednak jest to potencjał, którego nie sposób zbagatelizować. Zwłaszcza, że w obecnym układzie sił, gdzie na wielu polach Google posiada dominującą, jest wielu graczy którzy mieliby ochotę rzucić gigantowi z Mountain View wyzwanie.

Jednym z nich jest z pewnością producent systemu operacyjnego Windows, w którego portfolio serwisów znajduje się już najpopularniejszy na świecie komunikator, czyli Skype. Dailymotion byłby kolejnym elementem przeciwstawiania się dominacji ekosystemu Google.

Jedno jest pewne. Microsoft musi postępować bardzo rozważnie. Na początku zeszłego roku, obecny właściciel Dailymotion zerwał rozmowy z innym amerykańskim gigantem – portalem Yahoo po tym, jak naciskał na to francuski rząd, mniejszościowy akcjonariusz Orange. Arnaud Montebourg, minister do spraw odnowy przemysłu argumentował wówczas, że Yahoo zamierza pochłonąć Dailymotion.

W cytowanej przez Rzeczpospolita wypowiedzi prezes Orange we Francji, Stephane Richard powiedział:

Pragniemy zachować większość udziałów, ponieważ chcemy nadal mieć wpływ na losy Dailymotion, firmy, która jest pięknym przykładem sukcesu francuskiego internetu. Dzięki temu francuski ekosystem wynalazczości nadal będzie odnosił korzyści.

Zostaw odpowiedź