fbpx
mobile commerce

Google: mobile powinno konwertować w 50% jak desktop

Liczyli, liczyli, aż policzyli. Po ponad roku debat i zastanawiania się Google ustaliło nowy standard w branży e-commerce. Niezwykle ważny.

Dyskusja o tym, na ile ruch mobilny może konwertować w stosunku do desktopowego rozgorzała w internetach już dawno temu. Właściwie to trudno było komukolwiek rozstrzygnąć ten spór, bo mało kto dysponował stosownymi informacjami. Nie da się także pominąć faktów, że każda branża, każdy sklep i każdy krajowy Internet konwertują inaczej.

W końcu w 2018 roku głos zabrał bodaj jedyny na świecie gracz, który może na to pytanie odpowiedzieć – Google. Koncern wziął się do roboty i z marszu ogłosił, że zaprezentuje nowy wskaźnik – Relative Mobile Conversion Rate – w skrócie, żeby było łatwiej: Rel mCvR.

Czas upływał i ostatecznej decyzji ze strony Google’a nie było. Dyskusja w Internecie wrzała. W końcu, ustami Liny Hansson, specjalistki ds. konwersji w Google otrzymaliśmy odpowiedź: relatywny współczynnik konwersji mobilnej powinien wynosić około 50 procent.

Innymi słowy, na 10 konwersji desktopowych prawidłowo funkcjonująca strona mobilna winna uzyskiwać 5 konwersji.

Jak twierdzi Hansson, marketingowcy internetowi powinni dążyć do osiągnięcia poziomu nawet 70 procent, bo jak najbardziej jest to możliwe. Jakie są powody niższej konwersji w wersji mobilnej?

Google twierdzi, że sama wersja mobilna stron nie jest już problemem, gdyż wszyscy winni posiadać w pełni funkcjonalną stronę www. Zaiste, bardzo optymistyczne założenie. A różnica w konwersji bierze się z zachowań konsumentów, którzy na telefonach w większym stopniu skupiają się na szukaniu nowych informacji, ponieważ są w innej fazie zakupowej (wczesnej).

Zostaw odpowiedź