fbpx
google-doodle

Google: tekst pisany przez maszyny nie będzie was pozycjonował

Chociaż Google chętnie korzysta ze sztucznej inteligencji samo niechętnie patrzy na podobne pomoce naukowe, szczególnie przy tworzeniu treści.

Chociaż nieoficjalnie wiadomo, że Google domaga się od webmasterów unikania jakichkolwiek zautomatyzowanych pomocy naukowych to teraz koncern z Mountain View postawił sprawę jasno – w ramach wytycznych dla webmasterów wyjaśniono, że wyszukiwarka nie będzie promować treści stworzonych przez maszyny. Wszelkie treści, jakie powstają na strony www mają powstawać przy udziale ludzi, stanowczo stwierdza właściciel wyszukiwarki Google.

Skąd bierze się niechęć Google’a do narzędzi, z których jak wiadomo bardzo skrzętnie korzysta? Przede wszystkim z przeszłości, kiedy to tworzono niskiej jakości zaplecza treści w celu linkowania do stron e-commerce – tzw presell (w Polsce znane jako precle). W tym celu korzystano z prostych algorytmów generujących przypadkową treść ze słów powszechnie używanych w branży, w której chciano zabłysnąć wysoko w wynikach wyszukiwania.

Informacje te w jasny sposób kolidują z przekazywanymi przez niektórych wydawców nowinkami, jakoby algorytmy generowały na ich stronach treści – np. dzieje się tak w Washington Post, którego właścicielem jest Jeff Bezos. Ale nie tylko tam. Trudno powiedzieć, czy Google faktycznie bierze pod uwagę fakt i jest w stanie rozpoznać tekst pisany przez człowieka lub maszynę – wszak oceny algorytmów dokonują właśnie maszyny. Ale jak widać Googlowi nie przeszkadza korzystanie z tych samych metod, które wprost potępia.

Pozycjonowanie wg Searchmetrics: linki tracą na znaczeniu?

Zostaw odpowiedź