fbpx

Groupona czekają duże zmiany. Ma przeistoczyć się w platformę sprzedażową

O tym, że segment zakupów grupowych po latach szybkich wzrostów gwałtownie wyhamował, informowaliśmy na łamach Mensis wielokrotnie. Wygląda, że nawet serwis, który jest pionierem i liderem tego rynku, przestało wierzyć w ten model biznesowy.

Eric Lefkofsky, dyrektor generalny firmy zapowiedział, że Groupon z serwisu z ofertami zakupów będzie przeistaczał się w platformę e-commerce, podobną w modelu działania do Amazona, eBaya czy polskiego Allegro.

Co czeka Groupona?

Lefkofsky zapowiedział, że kierowaną przez niego spółkę czeka przebudowa lokalnych stron internetowych, jeszcze szersze niż dotąd wykorzystywanie geolokalizacji oraz przebudowa aplikacji mobilnej.

Najbardziej zaskakująco brzmią słowa o rezygnacji z wysyłania e-maili. Czy oznacza to całkowitą rezygnację z działań e-mail marketingowych? Jeśli tak, byłaby to wręcz szokująca zmiana. Nie jest bowiem szczególną tajemnicą fakt, że dobrze przeprowadzona (czyt. umiejętnie zaplanowana, spersonalizowana) kampania mailingowa z dynamiczną treścią i responsywnym layoutem przynosi bowiem, zwłaszcza w segmencie e-commerce, wysoki wskaźnik konwersji.

Nacisk na ofertę lokalną

CEO Groupona doprecyzował, że lokalne strony internetowe firmy będą przebudowywane na wzór serwisu uruchomionego już na rynku brytyjskim. Internauci odnajdą tam nowy pasek wyszukiwania oraz zaimplementowany mechanizm geolokalizacji.

Z kolei oferty zostaną pogrupowane w ramach nowego układu kategorii tematycznych (na przykład związanych ze świętami Bożego Narodzenia). Jak informują WirtualneMedia.pl, w odnalezieniu konkretnych towarów ma pomagać system podpowiedzi – zestaw filtrów ułatwiających klientowi dotarcie do poszukiwanego towaru.

Zostaw odpowiedź