fbpx

Grywalizacja – zastosowanie w e-commerce

Grywalizacja to wykorzystanie mechaniki znanej z gier fabularnych i komputerowych do modyfikacji zachowań ludzi w sytuacjach niebędących grami w celu zwiększenia ich zaangażowania. Jest to zmiana podejścia osób do problemów w taki sposób, aby stały się one wyzwaniami, a ich rozwiązywanie przynosiło dużą satysfakcję. Grywalizacja może mieć również zastosowanie w e-commerce.

Według badań 75% ludzi chociaż raz grało w grę elektroniczną. Szacuje się, że oddając się tej czynności, gracze spędzają przy komputerze średnio 18 godzin tygodniowo. Ich zaangażowanie w „drugie, wirtualne życie” często jest większe niż w to realne. Dlaczego gry nas uzależniają? Dlaczego tak bardzo lubimy marnotrawić czas przy ich pomocy? A co by się stało, gdyby można było odnaleźć mechanizmy z gier, które tak bardzo wpływają na nasze zaangażowanie, po czym przenieść je do marketingu? A najlepiej – do marketingu e-commerce?

Przykładów zastosowań zjawiska grywalizacji jest wiele, jednak tych powiązanych z
e-commerce z polskiego podwórka, które dodatkowo przekładają się na realne i oczekiwane efekty – znacznie mniej.

 

Zastosowanie grywalizacji w e-commerce na przykładach

 

Firma InPost, która jest operatorem paczkomatów, postawiła przed sobą kilka celów. Jednym z nich jest brak kolejek podczas odbioru paczki przy automacie, czyli idąc dalej – aby klienci odbierali swoje paczki szybko. Wyobraźmy sobie sytuację, w której po podejściu do urządzenia, na ekranie przed nami pojawia się napis: „Proszę podać odpowiednie kody, aby dostać się do paczki – tylko odbierać proszę szybko!!!”. Nietrudno przewidzieć, że gdyby automat klientów poganiał, raczej nie byliby oni zadowoleni, a zwyczajnie zbulwersowani. Zamiast tego maszyna rzuca nam wyzwanie: „Średni czas obioru paczki wynosi 17 sekund. Czy chcesz sprawdzić, jak długo zajmie to Tobie?”. W momencie, w którym akceptujemy komunikat, rusza stoper – zatrzymywany jest, kiedy zamykamy skrytkę po wyjęciu paczki. Na ekranie pojawia się rezultat. Jeśli ludzi takich jak ja jest więcej, wówczas InPost ma gwarancję, że nie będą oni okupować automatów zbyt długo. Inną korzyścią, jaką można osiągnąć, jest zachowanie klienta, który następnym razem, kupując coś na Allegro, specjalnie wybierze paczkomat jako formę przesyłki, w duchu ciesząc się, że będzie mógł spróbować poprawić swój ostatni wynik.

Zastosowanie grywalizacji w InPost
Zastosowanie grywalizacji w paczkomatach InPost

 

 

Jeśli to was nie przekonuje, posłużmy się innym przykładem, tym razem spoza
e-commerce. Dotyczy on reklamy, która rozprzestrzeniła się drogą wirusową w serwisie YouTube. Producent wody mineralnej zorganizował happening, w którym zachęcił klienta, aby ten najpierw się zmęczył (wiadomo, że woda wówczas smakuje lepiej), a później podsunął mu próbkę produktu do degustacji. W dzisiejszych czasach hostessy częstujące nas produktami w marketach nie zapadają zbyt mocno w pamięć, co więc zrobić, aby klient sam opowiedział o tym znajomym? Okazało się, że Francuska firma świetnie sobie z tym poradziła, tworząc interesujący event, który mimo iż był organizowany offline, przysporzył producentowi ponad 3 000 000 odsłon na YouTube’ie w wersji angielskiej i aż 15 500 000 wyświetleń w wersji rodzimej. Film jest na pewno godny polecenia – trwa zaledwie półtorej minuty.

 

Jak zastosować grywalizację w sklepie internetowym?

Już drobna modyfikacja tradycyjnych systemów punktowych (punkty za zakupy wymieniane na zniżki) może znacznie powiększyć ich skuteczność. Pozwalajmy klientom rozwijać się w naszym serwisie, tak aby punkty były odzwierciedleniem jego zaawansowania, np. w drodze do bycia ekspertem. Samo założenie konta w sklepie może już stanowić pierwszy etap. Kolejnym będzie złożenie zamówienia.

Pamiętać należy o tym, by nagroda za sumę punktów lub poszczególne etapy była zawsze w zasięgu klienta. Nie musi to być coś fizycznego. Jeżeli system nam na to pozwoli, można zbudować tablicę z wynikami, na których będą pojawiać się imiona lub pseudonimy wybrane przez klientów. Wówczas najbardziej zaawansowani klienci będą czuli się wyróżnieni na forum, a dodatkowo będą pilnowali swojej pozycji w celu zachowania wysokiej lokaty… Przyznanie dodatkowych punktów za dopisanie się do newslettera to także świetny pomysł – wszyscy właściciele sklepów internetowych lub innych serwisów wiedzą, jak trudno pozyskać choćby jeden adres e-mail. Następnie należałoby się zastanowić, jak zbudować ścieżkę rozwoju klienta w taki sposób, aby jego zaangażowanie przynosiło korzyść i nie słabło z czasem.

Spójrzmy dla przykładu na sklep internetowy sprzedający akcesoria do wyrobu piwa domowego, połączony z blogiem piwowara. Prowadzenie sklepu i samej sprzedaży jest na tyle absorbujące, że brakuje czasu na inne czynności, takie jak publikowanie nowych wpisów na bloga czy aktualizację fanpage’a na Facebooku. Jeśli zachęcimy klientów do tego, aby za określoną nagrodę społecznościową (awans punktowy w tabeli) lub materialną (punkty wymieniane na nagrody lub darmową przesyłkę) dzielili się z nami swoimi doświadczeniami, które pod odpowiednim pseudonimem pozwolą opublikować na blogu, nasz sklep zyska niewspółmiernie do tego, co zainwestuje w nagrody. Klienci mogą okazać się całkiem dobrymi copywriterami, a opis ich doświadczeń, np. z pierwszej warki piwa, będzie z pewnością dużo bardziej autentyczny i ciekawy niż prace profesjonalnych pisarzy. Podsumowując, zyskamy: zaangażowanie klienta, wartościowe teksty na bloga lub na fanpage’a oraz – co bezcenne – przywiązanie do marki.

 

Zastosowanie grywalizacji w Social Media

Poruszany powyżej temat tabeli wyników świetnie daje się powiązać ze światem Social Media, a dokładnie z Facebookiem. Skuteczną formą rekomendacji witryny internetowej jest znalezienie we wtyczce społecznościowej choćby jednej znajomej twarzy. Dlaczego? Czy nie jest tak, że automatycznie naciskamy „Lubię to”, gdy widzimy, że ekspert z danej dziedziny, którego mamy w kontaktach, polubił daną stronę tematyczną? Wystarczy spojrzeć na wtyczkę umieszczoną na stronie demotywatory.pl, bardzo często widać w niej tylko znajome twarze. Api Facebooka daje olbrzymie możliwości do tego, aby budować tabele wyników, a także, aby na fanpage’u naszego e-biznesu obdarowywać ludzi odpowiednimi wyróżnieniami. Pozostaje tylko tak skonstruować system, aby jego uczestnicy z chęcią dzielili się odznaczeniami oraz statusami – aby szum, jaki powstaje wokół strony, nie ustawał i był coraz większy. Innym sposobem na powiązanie siły, jaką dają Social Media, z klasycznym systemem punktowym, jest nagradzanie klientów za „lajkowanie”, komentowanie i wprowadzanie rozmów na temat danego e-biznesu.

W projektowaniu gry ogranicza jedynie wyobraźnia! Ważne jest jednak, aby postępować według wytyczonego planu.

1. Co chcę osiągnąć wobec projektowanej gry? Dobrze, aby nie było to jedynie zwiększenie sprzedaży. Najlepiej obrać sobie również cel dodatkowy, który chcielibyśmy osiągnąć przy okazji.

2. Pamiętaj, że grywalizacja nie wymaga drogich systemów integrowanych ze stronami internetowymi. Jeśli się dobrze zorganizujesz, wystarczą podstawowe mechanizmy sklepowe.

3. Przemyśl dokładnie system gry, eliminując luki, które mogą doprowadzić do próby jego złamania. Zawsze znajdzie się ktoś, kto lubi rozbrajać systemy. Uważaj również, aby gra nie wywoływała niezdrowej rywalizacji, a generowała jedynie pozytywne uczucia.

4. Pamiętaj, że gra powinna sprawiać przyjemność przede wszystkim twoim klientom. Jeśli stawką jest nagroda, dopilnuj, aby klient ją otrzymał, w przeciwnym razie pozytywne emocje zmienią się w negatywne, które powrócą ze zdwojoną siłą.
Warto zmierzyć się z zagadnieniem grywalizacji już teraz, bo zastosowanie elementów gry w handlu elektronicznym będzie coraz powszechniejsze. Jak pokazują jeszcze nieliczne przykłady jest to rozwiązanie skuteczne.

 

źródło: mensis.pl nr 27, autor: Mirosław Smużniak

Zostaw odpowiedź