fbpx

Ikea zapowiada nową aplikację rozszerzonej rzeczywistości

Pora na nową aplikację – twierdzi Ikea, która jako jeden z pierwszych sklepów zainwestowała w technologię rozszerzonej rzeczywistości.

W 2017 roku Ikea zdecydowała się na eksperyment nie podobny do strategii tej sieci – aplikacja, która wstawia wirtualne meble do mieszkania klientów. To rozwiązanie nijak miało się do dotychczasowej polityki – budowania gigantycznych budynków handlowych na przedmieściach, gdzie każdy mógł na własne oczy sprawdzić meble i spędzić niedzielę z rodziną. Ikea miała być stylem życia.

Jak pogodzić gigantyczne centra handlowe, których celem jest prezentowanie mebli na żywo z rozwojem aplikacji, która odbiera klientów tego typu centrom? Pozornie to niemożliwe, ale tylko pozornie.

Ikea przezornie uznała, że lepiej zostawić sobie uchylone drzwi, gdyż zachowania konsumentów to nie jest constans, na którym można zbyt mocno polegać. Po dwóch latach życia aplikacji Szwedzi uznali, że pora na nową, poprawioną wersję.

Stara aplikacja docelowo pozwala na zwizualizowanie ponad 2000 produktów. Nowa ma zwielokrotnić tę liczbę ale nie to jest gwoździem programu. Ikea zapowiada, że nowa wersja pozwoli na zakupy bezpośrednie – żadnych przekierowań na strony www, żadnych przekierowań do innych aplikacji.

Nowa aplikacja zastąpi starą stopniowo na ośmiu największych rynkach Europy do końca roku. Na pierwszy ogień pójdą Niemcy i Holendrzy.

O pierwszym wypuście aplikacji Ikei pisaliśmy już w 2013 roku:

Szwedzi przebadali swoich klientów i wyszło im, że 70% osób nie wie, jak duże posiada domy/mieszkania, stąd niezbyt dobrze potrafi dobrać rozmiar mebli. Stąd też 14% klientów Ikei kupuje jednoznacznie źle dobrane wymiarowo meble

Augmented reality – Ikea prezentuje przyszłość e-commerce

Zostaw odpowiedź