fbpx
Influencer marketing

Influencer marketing – nowe hasło w e-marketingu już jest

Inflacja pojęć i technik w e-marketingu nie zatrzymuje się ani na chwilę. Po inbound marketingu, który w praktyce jest krzyżówką pozycjonowania z kontent marketingiem światu zaprezentował się nowy mutant.

Influencer marketing to czart rodem z pogranicza blogerów i social media.

 

Chociaż stary dobry marketing offline znał pojęcie lidera opinii, to niektórzy praktycy e-marketingu uznali je za zbędne, lub zwyczajnie nie wiedzą o jego istnieniu. Ewentualnie uznali, że taktyka, którą opracowali wymaga nowej nazwy. Na czym owa nowość polega?

 

Na starym jak świat podkupowaniu sobie stronników internetowych w postaci liderów opinii, takich jak na przykład blogerzy. O ile dotychczas stawiano raczej na wymiany barterowe, które miały relacje partnerskie w postaci: wyślemy nasz produkt na testy, w zamian prosimy o opisanie go wraz z odpowiednią adnotacją. To teraz mówimy o giełdzie talentów blogerskich, gdzie można wylicytować sobie ich czas i uwagę, no i przychylność rzecz jasna.

 

Przykłady takich stron to Triberr, Sverve czy TapInfluence. Fachowo nazywamy to miejscami, które łączą liderów opinii z markami. Szczegóły przytacza Daniel Cristo z Marketing Land wskazując, że internetowe social media stoi wręcz w ogniu, więc influencer marketing to naturalna kolej rzeczy.

 

Zwraca uwagę także Cristo na badania Nielsena, z których wynika, że opinie zamieszczane przez inne osoby w Internecie cieszą się największym zaufaniem konsumentów. Zapomina jednak o zasadniczej refleksji dotyczącej takiej praktyki.

 

Tam gdzie wszyscy kupczą opinią, zaufania nie będzie.

Zostaw odpowiedź