fbpx

Inwestycyjny szał: Zalando buduje giga magazyn w Holandii, Amazon zatrudnia we Francji

Światowe e-commerce nie zatrzymuje się w nakładach inwestycyjnych, szczególnie na logistykę.

Media z różnych zakątków świata donoszą o rozległych inwestycjach największych globalnych i europejskich graczy e-commerce. Zacznijmy od skali europejskiej, a tam Zalando, które buduje w Holandii nowe centrum dystrybucyjne. Pomieści ono 1500 pracowników a jego koszt to 200 milionów euro. Centrum zajmie przestrzeń 19 boisk piłkarskich, czyli około 140 tysięcy metrów kwadratowych. Nowy gigant logistyczny obsłuży kraje Beneluksu, Francję, Hiszpanię i Wielką Brytanię.

Budowa centrum ledwo ruszyła, ale ma być gotowe raptem w ciągu 24 miesięcy. Budowę centrum opłakują Belgowie, którzy liczyli na tę potężną inwestycję w swoim kraju. Zalando argumentuje, że Holendrzy to naród, który nie ma problemu z pracą na trzy zmiany, zatrudnienie w Holandii jest tańsze niż w Niemczech, zaś sami Holendrzy to znakomici fachowcy.

Z kolei Amazon zapowiedział zatrudnienie 1800 osób we Francji, która dla Amazona jest trzecim największym europejskim rynkiem. Oznacza to, że amerykanie zatrudnią sumarycznie tylko nad Sekwaną blisko 10.000 pracowników! Oznacza to trzykrotny wzrost w ciągu czterech lat. To częściowo tłumaczy dlaczego żaden francuski sklep nie osiągnął statusu Zalando lub Allegro w swoim ojczystym kraju. Dlaczego częściowo?

Bo większym rynkiem pozostają Niemcy i Wielka Brytania, które posiadają znaczące w Europie marki e-commerce. Amerykanie chwalą się, że dotychczas zainwestowali we Francji ponad 2 miliardy euro, zaś ich udział w rynku to wcale nie tak przytłaczające 17 procent. Amazon zdecydowanie przyzwyczaił nas do innych standardów.

Na zdjęciu centrum logistyczne Zalando w Szczecinie.

Zostaw odpowiedź