fbpx

Jak zwiększyć sprzedaż w sklepie internetowym? Część II

Korzystasz już pozycjonowania (SEO) oraz marketingu w wyszukiwarkach (SEM)? Kupujesz banery, wysyłasz newslettery, prowadzisz Facebooka, ale czujesz, że twój sklep ma potencjał na więcej? Masz rację.

Sociomantic postanowił podpowiedzieć właścicielom sklepów internetowych, wspominając o błędach, które najczęściej przyczyniają się do zmniejszenia szansy na wyższe obroty w sklepie internetowym. Przeglądając listę Sociomanticu trudno jednak mówić o błędach, dlatego postanowiliśmy ją nieco skrytykować, lekko zmodyfikować i mocno uzupełnić.

 

 

 

 Część I

Lepiej przyjąć, że jest to propozycja użycia pięciu narzędzi/technik, które weszły do powszechnego użytku w dużych sklepach, a niekoniecznie udało się je wdrożyć u mniejszych przedsiębiorców. Ewentualnie, spora część sklepów wykorzystuje tylko wybrane techniki, zapominając o innych.

 

Pora sięgnąć po kartkę i ołówek, a następnie zrobić rachunek sumienia – poniżej kilka godnych uwagi narzędzi/technik współczesnego e-marketingu.

 

3. Brak personalizacji reklamy.

Chociaż personalizacja często może być kojarzona z brakiem poszanowania prywatności, to prawda jest taka, że spersonalizowane działania reklamowe przynoszą najlepsze efekty. Personalizacja niejedną ma twarz, czasami wystarczy prosty podział na płeć, czasami badanie historii zakupowej klienta, czasami zaś chodzi o mądre korzystanie z zewnętrznych dostawców reklamy, którzy skutecznie ociasteczkowują Internautów.

 

Z pewnością skuteczną formą personalizacji reklamowej jest remarketing. W tym wypadku bazujemy na odwiedzinach internauty w sklepie – możemy mu prezentować produkty, które oglądał w naszym sklepie. Jak słusznie zauważa Sociomantic personalizacja jest odpowiedzią na tzw ślepotę banerową – klasyczne reklamy już nie docierają do odbiorców. Stąd mądrzy reklamodawcy je personalizują, zaś głupi narzucają internautom – chociaż ta druga uwaga dotyczy bardziej wydawców, którzy atakując swoich użytkowników agresywnymi reklamami tracą najwięcej.

 

„[…] firmy na całym świecie coraz częściej skłaniają się ku ich personalizacji, czyli dostosowaniu kreacji do indywidualnych potrzeb każdego klienta z osobna. Korzystają przy tym ze wspomnianych wcześniej systemów CRM, które dostarczają im wartościowych danych na temat zainteresowań i upodobań klientów. Jest to tzw. reklama osobista. Według badań przeprowadzonych przez ResearchNow, taki sposób prezentacji oferty jest nawet 2-krotnie skuteczniejszy od tradycyjnych banerów. Co więcej, aż 70 procent internautów czuje się komfortowo oglądając takie reklamy”

 

4. Brak automatyzacji działań reklamowych.

Automatyzacja marketingu to sprawa nabierająca kluczowego znaczenia. Automatyzacja uwalnia uwagę działu marketingu od spraw błahych. Automat nie waha się, czy warto kontynuować zadanie działania, nie modyfikuje ich według własnego widzi mi się, nie zapomina i nie myli się. Wystarczy dać mu mądre zadania i przyglądać się efektom.

 

„– Z pomocą przychodzą systemy, które w czasie rzeczywistym analizują dane na temat klientów sklepu, np. te pochodzące z CRM. Na tej podstawie tworzą spersonalizowane reklamy. Dzięki technologii RTB możliwy jest też zakup powierzchni display na aukcjach. Wszystko odbywa się oczywiście w czasie rzeczywistym i na poziomie użytkownika, co gwarantuje zakup wg rzeczywistej stawki rynkowej, a co za tym idzie optymalizację kosztów” – wyjaśnia Maciej Wyszyński z Sociomantic Labs

 

5. Brak rozwiązań mobilnych.

O ile użytkownicy tabletów zazwyczaj poradzą sobie z wersją klasyczną strony, o tyle smartfonów już niekoniecznie. Warto pamiętać, że „tableciarze” mają ekran o przekątnej min 8 cali i rozdzielczości 720px, a do tego korzystają zazwyczaj z tabletu w domu przez Wi-Fi. Dlatego walka o oddzielną wersję strony dla tabletów nie powinna być priorytetem.

 

Co innego użytkownicy smartfonów, czyli ekranów o przekątnej ok 300-400px, wolnym łączu z ograniczonym pakietem transferowym i niewydajnej przeglądarce stron www. Zanim porwiemy się na stronę dedykowaną smartfonom warto sprawdzić zapotrzebowanie na nią poprzez przygotowanie mailingu w wersji mobilnej. To szybsze, prostsze i tańsze.

 

„Według najnowszych szacunków ekspertów, Polacy w tym roku wydadzą aż miliard złotych na zakupy w e-sklepach za pomocą smartfonów i tabletów1. Potwierdzeniem tego, może być dynamiczny wzrost sprzedaży tych urządzeń, które są coraz częściej wykorzystywane do robienia zakupów w sieci. Już dziś 44 proc. telefonów w Polsce to smartfony. Ostatnie badania dowodzą, że 5 proc. ich użytkowników wykorzystuje najczęściej właśnie te urządzenia jako podstawowe narzędzia do łączenia się z siecią.”

 

 

Zostaw odpowiedź