fbpx

Jakie oprogramowanie wybrać dla e-sklepu? Część II

To pytanie bardzo często słyszę od osób i firm, które chcą rozpocząć biznes w Internecie. Dylemat ten dotyczy zarówno dojrzałych biznesów, jak i tych dopiero debiutujących, dla których e-biznes ma być jedynie uzupełnieniem.

Decyzja o wyborze platformy dla e-handlu to jedna z pierwszych poważniejszych decyzji biznesowych, która może mieć wpływ na powodzenie naszego przedsięwzięcia. Określa już na starcie nasze możliwości i pozwala przewidzieć przyszłe ograniczenia.


Druga część artykułu: „Jakie oprogramowanie wybrać dla e-sklepu?”. Artykuł pochodzi z pierwszego wydania miesięcznika Mensis.pl, Autor: Dawid Sadulski


Przypadek 2

Prowadzę handel off-line lub chcę zrealizować ambitniejszy plan w e-handlu

Skala biznesu: obrót do 500 tys. zł/mies.

Liczba produktów: kilka tysięcy

Kanały sprzedaży: dwa (Internet, telefon) + 1 punkt stacjonarny

Liczba sklepów: 1

Model biznesowy: świadomy rozwój biznesu, opracowany biznesplan i oczekiwana stopa zwrotu z inwestycji

Jeśli mamy jasno sprecyzowane cele i założenia biznesowe dotyczące e-handlu, to nasze wymagania co do platformy mogą okazać się znacznie większe.

W takiej sytuacji horyzont czasowy naszej inwestycji nie jest przypadkowy i zakłada osiągnięcie określonych celów finansowych. Aby je zrealizować, musimy świadomie zdecydować się na specyficzne rozwiązana biznesowe, które pozwolą nam już na początku odróżnić się od konkurencji i zbudować przewagę. Może nią być np. wysoki poziom SEO, który wymaga autorskich rozwiązań, lub też specyficzny model sprzedaży wymagający unikalnej konstrukcji interfejsu strony.

W takiej sytuacji standardowa platforma oparta na modelu SAAS może nie spełnić naszych oczekiwań i już na początku ograniczy nasz rozwój. Warto więc wziąć pod uwagę dedykowane rozwiązania oparte na jednej z platform Open Source. Jest ich bardzo wiele – od prostych i wiekowych OS Commerce, po bardziej zaawansowane, mające kilka wersji, w zależności od typu wdrożenia, np. Presta Shop czy Magento.

Wdrożenie takiego serwisu musi być przeprowadzone przez programistę posiadającego doświadczenie w danej technologii, frameworku, a najlepiej w konkretnym rozwiązaniu. Pamiętajmy, że w modelu SaaS wszystko, co zaplanujemy i wdrożymy w platformie, prędzej czy później trafi także do innych użytkowników systemu.

Tego typu sytuacja następuje wśród internetowych agentów pośredniczących w sprzedaży biletów lotniczych. Ci, którzy zdołali zbudować własny silnik wyszukiwarki, mają pełną elastyczność prowadzenia biznesu, stosują unikalne rozwiązania, które w przypadku modelu afiliacyjnego byłyby trudne do zastosowania.

Istotny jest także czas wdrożenia. Należy liczyć się z tym, że w przypadku korzystania z usług firmy zewnętrznej proces wdrażania platformy e-handlu trwa zwykle dłużej. Poza tym tworzony przez nas know-how przenika także do konkurencji.

Przypadek 3

Duży biznes, najczęściej wsparcie istniejącej sieci dystrybucji o działania on-line

Skala biznesu: obrót powyżej 500 tys. zł//mies.

Liczba produktów: kilkadziesiąt tysięcy

Kanały sprzedaży: Internet, telefon, oddziały

Liczba sklepów: powyżej 10

Model biznesowy: Internet jako wsparcie i alternatywny kanał sprzedaży dla już istniejącej sieci sprzedaży

Obecnie duzi gracze off-line decydują się na sprzedaż internetową, np. Praktiker, Auchan czy nawet Piotr i Paweł próbują swoich sił w e-handlu. Tego typu firmy czy nawet powstające zupełnie od zera biznesy nie zadowolą się standardowymi platformami.

Duże firmy szukają przede wszystkim sprawdzonych, skalowalnych i bezpiecznych platform – takich, które dadzą im możliwość rozwoju przynajmniej na kilka lat. Jednak ze względu na dynamikę Internetu nie należy zakładać, że dana platforma posłuży nam „na zawsze”. Praktyka pokazuje, że już po 3–4 latach okaże się ona niewystarczająca. Nie oznacza to, że decyzja dotycząca jej wyboru nie została przemyślana. Po prostu biznes rozwija się na tyle dynamicznie, że obecne rozwiązanie okaże się w przyszłości nieodpowiednie.

Od czego więc zacząć? Przede wszystkim należy określić, czy zamierzamy tworzyć rozwiązanie dedykowane, czy też użyć istniejącej platformy na rynku.

Jeśli decydujemy się na pierwsze rozwiązanie, czyli tzw. pisanie od zera, stawiamy przed sobą spore wyzwanie. Możemy je zrealizować, korzystając z usług zarówno firmy zewnętrznej, jak i naszego wewnętrznego działu IT. Najczęściej zdarza się, że platformy realizowane wewnątrz firm wynikają z historii rozwoju oprogramowania. Niezaprzeczalnym plusem tej sytuacji jest elastyczność i kontrola nad systemem. W niektórych firmach pojawiają się jednak duże problemy z ciągłością utrzymania wysokiej jakości oprogramowania. Zmiany i pisanie kodów przez różne osoby sprawiają, że po latach system zaczyna żyć własnym życiem. Rozwijając platformę właśnie w ten sposób, musimy pamiętać o wspomnianych ograniczeniach.

Jeśli podejmiemy decyzję o wyborze platformy istniejącej już na rynku, to należy zbadać rynek pod kątem najbardziej odpowiedniego dla nas systemu. Możemy zacząć od przeglądnięcia raportów Gartnera, który co kwartał prezentuje najlepsze, według jego oceny, oprogramowania eCommerce na świecie. Przodują od kilku lat tutaj dwa rozwiązania ATG oraz IBM WebSphere. Są to narzędzia bardzo rozbudowane, mające mnóstwo funkcji i możliwości prowadzenia zaawansowanego biznesu, od budowania polityki cenowej poprzez zarządzanie klientem, reklamę, po sprzedaż multikanałową. Narzędzia te mogą wziąć na siebie nie tylko ciężar sprzedaży, lecz także znaczną część funkcji związanych z CRM.

Dlaczego więc gotowe rozwiązania, wydawałoby się sprawdzone przez inne firmy, są tak mało popularne w Polsce?

Barierą jest cena.

Licencje na używanie tych platform są wybitnie niedostosowane do rynku polskiego. Cena licencji przeliczana jest na procesor serwera i wynosi ok. 400 tys. zł. Oczywiście przy wdrożeniu można wynegocjować cenę niższą nawet o 50%. Jednak dla polskich firm jest to nadal cena zaporowa. Tym bardziej że do uruchomienia e-sklepu średniej wielkości możemy potrzebować po pewnym okresie działalności dwóch serwerów WWW oraz dwóch bazodanowych, czyli według cennika ok. 1,6 mln zł. Biorąc pod uwagę, że obecnie e-handel to nieco ponad 2,2% polskiego PKB, cena jest zaporowa.

Jaką platformę wybierają obecnie sklepy?

Decydują się głównie na darmowe oprogramowanie Open Source dostosowane do ich potrzeb. Popularnym rozwiązaniem jest ostatnio to oparte na Presta Shop lub Magento. Ostatnie z nich znalazło się nawet w raporcie Gartnera w kategorii Rising Stars. Pracuje nad nią ok. 300 programistów w USA i udostępniają dodatkowo wersję Enterprise w akceptowalnych cenach.

Jak widać, decyzja o wyborze platformy powinna być przemyślana. Aby wybrać odpowiednie rozwiązanie, musimy dokładnie określić własne potrzeby. Pamiętajmy także, że sposobem na uniknięcie błędów jest nawiązanie kontaktu z osobami, które mają za sobą podobne wdrożenia w biznesie o porównywalnej skali. Polecam także dokładną analizę case studies wdrożeń prezentowanych na stronach poszczególnych platform, jeśli oczywiście takie udostępniają.


Druga część artykułu: „Jakie oprogramowanie wybrać dla e-sklepu?”. Artykuł pochodzi z pierwszego wydania miesięcznika Mensis.pl, Autor: Dawid Sadulski. Pierwszą część artykułu o wyborze oprogramowania sklepu internetowego znajdziesz tutaj.


Zostaw odpowiedź