fbpx

Jakie wskaźniki są ważne w Twoim sklepie internetowym? Część II

Ciekawym raportem, który pozwoli Ci ocenić wartość ruchu, który prowadzi do Twojego sklepu, jest raport uwzględniający podział ruchu na kampanie. Najprościej rzecz ujmując, kampania jest to dokładnie oznaczony ruch przychodzący.

Dla raportu omówionego w poprzednim artykule, ruch był podzielony na źródło i medium. W tym przypadku mamy do czynienia z głębszym podziałem, który uwzględnia większa liczbę przydatnych informacji.

Wskaźnik – kampanie

Kampanie zwykle wymagają otagowania, czyli samodzielnego ich oznaczenia. Polega ono na zbudowania linku, który powie Google Analytics więcej na temat tego ruchu. Link składa się z dwóch części

  • podstawowej – jest to adres url sklepu lub produktu w tym sklepie,
  • dodatkowej – jest to ciąg znaków, który pozwala na interpretację ruchu przez narzędzie analityczne.

Dzięki tagowaniu jesteś w stanie oznaczyć w sposób zrozumiały dla Ciebie ruch, który do Ciebie przychodzi. Następnie możesz określić czy ten ruch się dla Ciebie opłaca, korzystając z modułu ecommerce.

Jaki rodzaj ruchu jest już dla Ciebie automatycznie otagowany?

  • ruch organiczny z wyszukiwarki (np. Google lub Bing)
  • ruch z reklamy linków sponsorowanych Google AdWords, gdy połączysz konto Google AdWords z kontem Google Analytics i zaznaczysz opcję automatycznego tagowania

Jakie rodzaje ruchu jesteś w stanie otagować?

  • kampanie newsletterowe
  • reklama na Facebooku, Bingu, AdTaily czy innych sieci reklamowych
  • reklama banerowa, czyli ruch pochodzący z innych stron, na których znajduje się Twój baner

 

Aby zbudować taki link, warto skorzystać z gotowych narzędzi. Przygotowałem dla Ciebie specjalny formularz w Excelu, który pomaga w otagowaniu dużej liczby linków na raz.

Więcej na temat tagowania znajdziesz tu:

Wskaźnik – nowi a powracający

Z pomocą tej segmentacji, jesteś w stanie określić jak wartościowe transakcje pochodzą od internautów, którzy odwiedzają Twój sklep po raz pierwszy, a jak wartościowe są te od tych powracających. Co więcej, możesz sprawdzić jakie produkty lub kategorie produktów są kupowane przez nowych i powracających. Może się okazać, że koszyk powracającego zakupowicza jest bardziej wartościowy niż koszyk nowego. Wtedy na pewno zastanowisz się co zrobić, aby taniej zatrzymać takiego kupującego, zamiast drożej pozyskiwać nowego.

Wskaźnik – liczba wizyt i dni do transakcji

Dzięki temu raportowi dowiesz się jak rozkłada się w czasie zakup w Twoim sklepie. Może okazać się, że niektóre produkty w Twoim sklepie należą do tych no-brainer, czyli takich które nie wymagają zbytniej analizy przed zakupem. W takiej sytuacji tak naprawdę masz tylko jedną szansę na przekonanie klienta do zakupu. Może okazać się, że nad niektórymi zakupami klienci zastanawiają się kilka dni lub potrzebują kilku wizyt w sklepie, żeby w końcu kliknąć “Potwierdź zamówienie”. W takiej sytuacji zadziała reklama remarketingowa, przypominając internaucie o Twoim sklepie lub np. pop-up oferujący rabat, który wyskakuje przy 3. wizycie.

Wskaźnik – ROI

Ponieważ jesteś właścicielem sklepu, który dopiero zaczyna swoją przygodę z ecommerce, zapewne liczy się dla Ciebie każdy grosz. Chciałbym zwrócić uwagę na ważny wskaźnik związany bezpośrednio z Twoim portfelem – ROI.

 

Ogólnie ROI (z ang. return on investment) jest wskaźnikiem rentowności, który ma celu określenie efektywności działań. Na potrzeby sklepu internetowego stosuje się uproszczoną wersję, która wskazuje rentowność działań marketingowych i ruchu sprowadzanego z ich pomocą, a nie rentowność sklepu w całości. Aby policzyć ROI powinieneś wiedzieć ile kosztowało Cię dane działanie oraz jakie przychody wygenerowało.

Wzór na ROI

Znając te dwie wartości zastosuj wzór:

ROI = (przychód z działań – koszt tych działań) / koszt tych działań

Przykłady liczenia ROI

Dla przykładu w poprzednim miesiącu Twój budżet reklamowy i związane z nim koszty wyglądały tak:

  • reklama Google AdWords
    • przychód – 12000 zł
    • koszt – 6000 zł
    • ROI – 100%
  • email marketing
    • przychód – 6000 zł
    • koszt – 1000 zł
    • ROI – 500%
  • porównywarki
    • przychód – 6000 zł
    • koszt – 2000 zł
    • ROI – 200%

 

Analizując powyższy przykład, największy przychód w sklepie wygenerowała reklama Google AdWords, ale tak naprawdę to email marketing jest najefektywniejszy. Każda złotówka zainwestowana w tą formę ruchu zwróciła się pięciokrotnie i jest wydawana efektywniej niż ta sama złotówka wydana na reklamę linków sponsorowanych w wyszukiwarce lub porównywarki.

Liczy się trend!

Oczywiście w ROI jest jedno “ale”:) Gdyby nie było, to mielibyśmy bardzo prosty i miarodajny wyznacznik. Tak jak pisałem wcześniej, konwersja w Google Analytics zliczana jest na podstawie ostatniego źródła ruchu. Licząc ROI, ciężko będzie wygenerować tak dokładne dane, które pozwolą określić co do 1 PLN zwrot z inwestycji. Te dane nigdy nie będą miarodajne w 100%. Ideą jest to, aby określić trend i wyciągnąć wnioski, a nie rozliczać się co do złotówki:) Załączam link do arkusza kalkulacyjnego, w którym możesz miesiąc w miesiąc odnotowywać ROI dla każdego ze swoich działań: http://bit.ly/S41YIM

 

Podsumowanie

Stay tuned! W kolejnej część dowiecie się jak w prostu sposób wygenerować w Google Analytics raporty o których pisałem w tym artykule. Co więcej – otrzymacie gotowe linki, które możecie wykorzystać we własnym koncie analityczny.

 


Autorem artykułu jest Aleksander Jaworski – specjalista ds. marketingu e-commerce w firmie Divante. Zajmuje się kreacją i wdrażaniem kampanii e-marketingowych oraz rozwojem nowego oprogramowania e-sklepu WellCommerce.


1 komentarz

  1. Adam 20-05-2015

Zostaw odpowiedź