fbpx

Jeśli nie Google Analytics, to co?

Narzędzia do analityki webowej, oferowanego przez Google przedstawiać nie trzeba. Z Google Analytics zetknął się niemal każdy właściciel sklepu internetowego. Trzeba przyznać, że jest przejrzyste i użyteczne, ale nie… idealne.

Sprawdźcie, jakie zamienniki Analyticsa można znaleźć w sieci.

1. PIWIK
To jedna z najpopularniejszych alternatyw wobec narzędzia Google. Piwik jest narzędziem oparty na otwartym kodzie. Daje on możliwość badania zarówno ruchu na stronie, jak i siły oddziaływania kampanii marketingowych. Pozwala sprofilować odwiedzających, dowiedzieć się sporo na temat ich zachowania na stronie (jak trafiają na naszą stronę, co na niej robią, gdzie trafiają dalej). Wersja podstawowa jest bezpłatna, ale dostępna jest również płatna wersja pro, ze zwiększoną funkcjonalnością i wsparciem.

2. Clicky

Jest to oparta na modelu fremium platforma, które pozwala na przeglądanie danych analitycznych w czasie rzeczywistym. Dostępne są dane na temat indywidualnych odwiedzających, ich zachowania, gorących obszarów na stronie. Ponadto Clicky mierzy uptime i udostępnia możliwość ustawiania alertów. Dostępny jest ponadto również wykres porównawczy analityki serwisu z Google Analytics i pozostałych konkurentów. Narzędzie jest darmowe dla twórców witryn z liczbą dziennych odwiedzających mniejszą niż 3000. Dla serwisów z większym ruchem, koszty zakupu zaczynają się od 10 dolarów za miesiąc.

3. W3Counter

W3Counter to, podobnie jak Clicky, platforma oparta na modelu fremium. Po dodaniu identyfikatora do naszej strony, zyskujemy dostęp do informacji na temat tego, skąd pochodzą odwiedzający naszą witrynę, jak zachowują się na naszej stronie i które podstrony są szczególnie popularne. W narzędzie wbudowane jest ponadto 20 mini-raportów przedstawiających dane w czasie rzeczywistym. Opłaty muszą ponosić klienci, których serwisy, generują ruch większy niż 5.000 wyświetleń na dobę.

4. StatCounter

StatCounter to kolejna darmowa platforma, która pozwala na monitoring użytkowników sklepu w czasie rzeczywistym. Tak, jak w Google Analytics dowiemy się, jakie strony są wejściowe, a które są wyjściowe. Ponadto nie zabrakło danych na temat słów kluczowych, lokalizacji użytkowników, szczegółowych informacji technicznych (przeglądarka, system operacyjny, rozdzielczość ekranu, dostawca internetowy i wiele innych). Platforma jest darmowa dla witryn z miesięczną liczbą wyświetleń, mniejszą niż 250 000.

1 komentarz

  1. Kinga 01-03-2014

Zostaw odpowiedź