fbpx

Kierownictwo Neonet ma ambitny plan – sieć ma stać się liderem w branży

Neonet ogłosił, że chce w tym roku stać się największym sklepem RTV, AGD i IT w Polsce. Aby to zamierzenie zrealizować, w najbliższych latach wrocławska spółka planuje przeprowadzić ekspansję zagraniczną. Kierunek to głównie kraje z obszaru Europy Środkowej.

Z kolei państwa z Europy Zachodniej polska firma zamierza zdobyć za pośrenictwem swojego sklepu internetowego. Nie jest wykluczone, że w ciągu kilkunastu miesięcy nastąpi debiut giełdowy spółki.


Być może w perspektywie kilkunastu miesięcy będziemy myśleć o upublicznieniu naszej oferty, ale na chwilę obecną chcemy jeszcze trochę wzrosnąć na rynku. Nasza strategia sprowadza się do jednego – być numerem jeden w Polsce

zapowiada Wojciech Kiestrzyń, wiceprezes zarządu Neonet SA

Pokonanie konkurencji i zostanie numerem 1 w całej branży to według Kiestrzynia główny cel spółki na 2014 rok. Dziś Neonet ma ponad 300 salonów sprzedaży w kraju.

Wiceprezes Neonetu doprecyzowuje, że w następnych latach spółka planuje wejść na rynek w Bułgarii i Rumunii. Interesujący w tym kontekście są również zdaniem rozmówcy nasi południowi sąsiedzi – Czechy i Słowacja. Mniej prawdopodobna jest za to w jego ocenie ekspansja na Wschód. Mimo, że już teraz klientami sieci jest wielu Ukraińców oraz Białorusinów, to podstawowym problemem jest brak politycznej stabilności w tym rejonie Starego Kontynentu.

Z zupełnie innych powodów z listy państw, którymi zainteresowana jest spółka, Neonet skreśla te, należące do Europy Zachodniej. W tym przypadku kluczowe jest zbyt duże nasycenie sklepami AGD, RTV i IT w tej części kontynentu. Kiestrzyń nie wyklucza otwierania tam tradycyjnych sklepów w dalszej przyszłości, ale na razie firma będzie koncentrować się na poprawie oferty internetowej.

Europa Zachodnia jest rynkiem dojrzałym, z którym bardzo trudno konkurować w relacji do budżetów marketingowych globalnych koncernów, które operują na tym rynku. Wierzę, że nasze sklepy internetowe za chwilę dzięki poprawie logistyki będą bardzo mocno konkurowały ze sklepami zagranicznymi

zapowiada Kiestrzyń.

Spółka finansuje rozwój ze środków własnych oraz kredytów bankowych. Kiestrzyń podkreśla, że dziś zadłużenie jest na bezpiecznym poziomie.

Przedstawianie przez Neonet plany sprawiają, że trudno uciec od wrażenia, iż kierownictwo sieci w najbliższych latach zawiesza sobie poprzeczkę bardzo wysoko. Niektórzy mogą mieć pewnie wrażenie, czy aby nie zbyt wysoko? Czy jest możliwe, aby Neonet stał się w kraju numerem jeden, deklasując konkurencję i jednocześnie dokonał udanej ekspansji na rynki zagraniczne? Cóż, sky is the limit…

Tagi:

Zostaw odpowiedź