fbpx

Kolejny e-sklep oszukuje klientów?

O podejrzanych praktykach sklepu internetowego euro-24.com.pl informuje serwis Wyborcza.pl

Elektronika konsumencka to towar, który święci tryumfy w e-commerce nie od dziś. Nie dziwi zatem, że powstają kolejne sklepy internetowe z tym rodzajem asortymentu.

Tym co budzi zdumienie jest to, że niemal do znudzenia powielany jest schemat sklepu internetowego, pojawiającego “znikąd”, który oferując bardzo atrakcyjne cenowo towary, przyciąga uwagę setek, jeśli nie tysięcy internautów skuszonych wizją wyjątkowych okazji i promocji. Po zakupie okazuje się jednak, że upragniony sprzęt nie trafia już w nasze ręce, a firma okazuje się być słupem.

Już kilka chwil, spędzonych na stronie opisywanego sklepu pozwala nabrać podejrzeń, co do tego, czy mamy tu do czynienia z profesjonalnym sprzedawcą. W polskiej sieci laptopy, smartfony i telewizory możemy kupić zarówno u prawdziwych gigantów e-handlu, oferujących kilkadziesiąt tysięcy produktów, jak i u mniejszych sprzedawców, niedysponujących tak licznym asortymentem, ale nierzadko oferujących towar w lepszej cenie.

Co jednak powiecie na witrynę  z 24 artykułami z 5 różnych kategorii? To niemal niespotykany minimalizm…

Druga rzecz, która budzi zastrzeżenie to… zamieszczona na stronie głównej informacja o “modernizacją kanału teleinformatycznego” (cokolwiek mogłoby to oznaczać), która skutkuje tym, że jedyną drogą kontaktu z przedstawicielami witrymny jest chat lub e-mail. Rozmowa telefoniczna jest zatem niemożliwa.

Jak informuje Wyborcza.pl:

[klienci sklepu] zamawiają towar, opłacają go, a potem długimi tygodniami czekają na przesyłkę. W międzyczasie wymieniają dziesiątki maili i w końcu zrezygnowani albo odpuszczają zupełnie, albo idą na policję. W tym drugim przypadku groźby wizyty na komisariacie działają na sklep motywująco i towar w końcu dochodzi.

 

Zostaw odpowiedź