fbpx

Komisja Europejska uwolni internet

Przyjęcie przez Komisję Europejską wniosku deregulacyjnego, złożonego przez Urząd Komunikacji Elektronicznej, znacznie poprawi warunki inwestowania na rynku telekomunikacyjnym. Eksperci przewidują, że pomoże to w rozwoju internetu szerokopasmowego, a pod tym względem Polska wciąż jest w ogonie Europy.

Potencjał rynku cyfrowego w Polsce jest bardzo duży. Jak pokazują unijne dane, pod względem dostępu do szerokopasmowego internetu jesteśmy na szarym końcu Europy – zaledwie 70 procent kraju ma dostęp do szybkiego internetu.

Będziemy potrzebowali około 9 mln nowych łączy do 2020 roku. To potężne zadanie organizacyjne, wielka inwestycja, którą Ministerstwo Administracji i Cyfryzacji ocenia na około 25-26 mld zł

szacuje Krzysztof Blusz, wiceprezes zarządu demosEUROPA – Centrum Strategii Europejskiej.

Choć blisko 20 procent potrzebnej kwoty zapewnią środki unijne, to pozostałą część będą musieli pokryć prywatni inwestorzy. Aby mogło to jednak dojść do skutku, potrzebne są odpowiednie warunki do inwestowania. Zdaniem eksperta pomoże w tym inicjatywa Urzędu Komunikacji Elektronicznej, który skierował do Komisji Europejskiej wniosek o deregulację rynku telekomunikacyjnego.

Warunki inwestowania zostaną wówczas poprawione dla tych graczy, którzy do tej pory podlegali regulacji ograniczającej ich możliwości rozwoju biznesu, a także rentowności czy zyskowności na tym rynku

mówi Blusz.

Wprowadzona kilka lat temu regulacja miała na celu zlikwidowanie dominującej pozycji TP SA (dzisiejszej Orange Polska) na rynku. Spółka miała wówczas 80 procent udziału w rynku usług internetowych. Dziś na terenie 76 gmin zaproponowanych do deregulacji udział firmy nie przekracza 30 procent, a w wielu miastach jest znacznie niższy.

Blusz podkreśla korzyści z propozycji UKE. Dodaje, że regulacje powinny być wprowadzane wyłącznie tam, gdzie rynek nie jest w stanie samodzielnie sobie poradzić i konieczne są okresowe ingerencje. Kiedy zmieniają się warunki, interwencja może zostać przerwana.

Komisja Europejska mówi wyraźnie, że polityka regulacyjna nie może wypychać prywatnych inwestycji z rynku, ale musi służyć angażowaniu prywatnych inwestorów i ich środków.

ocenia.

Firma, która działa na zderegulowanym rynku oferuje klientom produkty na promocyjnych zasadach, a to przyczynia się do zwiększenia popytu. Szerszy dostęp do internetu to natomiast pobudzenie gospodarki, pojawiają się nowe miejsca pracy, wpływa to również na mobilność społeczeństwa.

Ekspert demosEUROPA podkreśla, że to na obszarze gospodarki cyfrowej, obok energetyki, będą koncentrowały się działania gospodarcze i ekonomiczne Europy w nowej perspektywie budżetowej.

Zostaw odpowiedź