fbpx

Czy to koniec e-aukcji? Największy portal aukcyjny świata stanął w miejscu

Wzrost eBay.com w Stanach Zjednoczonych w 2016 roku wyniósł jedyne 3.4 procenta.

Co gorsza, amerykański portal, który jest właścicielem PayPala odnotował bardzo słaby na tle całej branży e-commerce wzrost obrotów w czwartym, najważniejszym kwartale roku. Wygląda na to, że świąteczna gorączka zakupowa kompletnie ominęła eBay, gdyż jego wzrost rok do roku w tym okresie wyniósł skromne 2.7 procenta! W dodatku, w tym samym czasie średni wzrost branży e-commerce w USA wyniósł blisko 13 procent. Innymi słowy, eBay zgubił gdzieś lwią, bo dziesięcioprocentową część swojej dynamiki.

Rok 2016 portal eBay.com w USA zamknął na poziomie 34.6 miliarda dolarów. Jeśli chodzi o globalne obroty to wyniosły one blisko 84 miliardy dolarów, co na tle Amazona, który przekroczył owych miliardów sto nie jest wynikiem oddającym rosnący dystans między oboma gigantami e-commerce. Tutaj z dynamiką wzrostu jest jeszcze gorzej, bo wyniosła raptem 2.5 procenta.

Ponadto, eBay odnotował zysk na poziomie 7.3 miliarda dolarów, zaś liczba aktywnych użytkowników wzrosła do 167 milionów ze 162. Dla porównania, już na koniec 2015 roku Amazon poinformował, że liczba aktywnych kont w portalu przekroczyła 300 milionów. Warto jednak pamiętać, że obie firmy mogą w inny sposób mierzyć te statystyki.

Czy to oznacza, że rynek aukcji internetowych zacznie się niedługo kurczyć? Niewątpliwie, mamy do czynienie ze zmianą, a jednym z najważniejszych czynników jest potężna nadpodaż produktów, które tanieją lub niszczeją w ekspresowym tempie.

2 komentarze

  1. Anka 27-01-2017
  2. Jacek z gry-zabijanki.pl 29-01-2017

Pozostaw odpowiedź Anka Anuluj pisanie odpowiedzi