fbpx

Koszty społeczne – wielki zwrot w Ameryce?

Mark Bittman, felietonista New York Times, amerykański dziennikarz zajmujący się tematyką żywienia podjął temat mocno niecodzienny dla amerykańskiego społeczeństwa. Chodzi tu o koszty społeczne, problem w USA istniejący tylko w laurkach pod tytułem „odpowiedzialność korporacyjna”.

W USA obowiązuje odpowiedzialność cywilna, koniec kropka. Dowodem na to jest ustawa cheeseburgerowa z 2005 roku, która głosi, że koszty spożywania jedzenia z fast foodów są całkowicie osobiste, a w żadnym razie społeczne. W szczególności zaś nie można mówić o dodatkowych kosztach sprzedaży szkodliwego dla zdrowia jedzenia w niezwykle niskich cenach.

 

 

Naturalnie, tego typu ustawy powstają pod naciskiem potężnego lobby finansowanego przez znany na całym świecie amerykański przemysł fast foodów. Pod olbrzymią pompą dziesiątków, a może i setek milionów dolarów mało kto nie jest w stanie się ugiąć.

 

Zwraca uwagę na to Bittman, który jedną puentą trafia w sedno: „kwota, którą płacisz za cheeseburgera to cena, ale nie koszt”. W domyśle, cena, jaką restauracje fast food zgarniają do kieszeni nie pokrywa całkowitych kosztów środowiskowych i społecznych, jakie wywołuje zjedzenie jednej kanapki. Tym samym, oczywiste jest, że po pierwsze, ktoś inny musi pokryć te koszty, po drugie zaś nie pokrywa ich ten, kto kanapkę wyprodukował.

 

Najprostszym przykładem tego typu kosztów jest papierek po hamburgerze. Koszt jego utylizacji, czy też sprzątnięcia z ulic miasta nie jest wliczony w cenę samej kanapki, zwraca uwagę Bittman: jest to tzw koszt zewnętrzny. Jaki jest więc faktyczny koszt zjedzenia jednego burgera? Przeciętna cena to 4.49 dolara, zaś dodatkowe koszty zewnętrzne wahają się wg badań Bittmana i jego zespołu między 68 centów a 2.90 dolara.

 

Ów koszt to przede wszystkim środowisko i zdrowie. To pierwsze obrywa potężnymi ilościami CO2 z odchodów zwierzęcych oraz chemią zatruwającą wodę, która jest stosowana przy hodowaniu pokarmu dla zwierząt i samych zwierząt. To drugie cichym mordercą układu krążenia, czyli cholesterolem. Koszty zdrowotne w samych Stanach Zjednoczonych wyliczono na 231 miliardów dolarów.

 

Warto o tym pamiętać sięgając po tanią kanapkę z fast fooda – 5zł to tylko koszt początkowy. Potem czeka nas wieloletnia amortyzacja. Warto ją mieć na uwadze, gdy zarządzamy swoim własnym, prywatnym projektem życiowym. Producenci fast foodów z pewnością zrobili to dokładnie wliczając w niską cenę naszą błogą nieświadomość.

 

 

Zostaw odpowiedź