fbpx

Kryzys prasy? Na pewno nie luksusowej – wielki sukces Vogue!

Kryzys rynku prasowego zdaje się doskonale odzwierciedlać kryzys klasy średniej na całym świecie. To właśnie klasa średnia, do której przynależność determinowały przede wszystkim wykształcenie oraz wykonywany wolny (lub specjalistyczny zawód) kurczy się najszybciej od początku kryzysu.

Klasa średnia to także największy odbiorca większości magazynów i dzienników na świecie, a także najlepszy, bo masowy i stosunkowo zamożny, klient dla większości reklamodawców.

 

Co innego klasa wyższa, i prasa luksusowa – tutaj pełen rozkwit obrazuje wielki sukces Vogue. Redakcja słynnego czasopisma ogłosiła, że wrześniowy numer będzie liczył aż 665 stron!

 

A to wszystko dzięki zamówieniom reklamowym, które spłynęły tak szerokim strumieniem, jaki ostatnio widziany był w 2007, rekordowym dla Vogue, roku. Wtedy to Vogue wydrukował się w szokującej ilości 727 stron, aby spaść na samo dno do 447 we wrześniu 2009 roku – w środku kryzysu finansowego.

 

Ilość stron Vogue zdaje się być papierkiem lakmusowym wskazującym kondycję majątkowa światowych elit finansowych – wszak także ona potrzebuje magazynów lifestylowych.

 

Jeśli zaś przyjmiemy, że Newsweek jest ściśle związany ze stanem posiadania klasy średniej, to niech jej kondycję najlepiej odda fakt, że w 2012 roku amerykańskie wydanie zaprzestano wydawać w wersji papierowej.

 

Filozofia społeczna XXI wieku będzie musiała znaleźć odpowiedź na nowe pytanie: jak żyć pomiędzy masami karmionymi darmową elektroniczną papką i super-elitami opływającymi w materialne luksusy, jakie żadnym filozofom do tej pory się nie śniły.

 

Zostaw odpowiedź