fbpx

Kto tak naprawdę jest liderem bankowości internetowej w Polsce?

Banki lubią chwalić się liczbami świadczącymi o tym, że to właśnie one, a nie konkurencja są liderami e-bankowości.

Z najnowszego raportu PRNews wynika jednak, że liczba podpisanych umów na świadczenie usług drogą elektroniczną niekoniecznie musi się przekładać na rzeczywiste korzystanie z tego kanału bankowości.

Na koniec 2013 roku liczba aktywnych klientów bankowości internetowej wynosiła 12,4 mln osób. To o 9,2 proc. więcej, niż rok wcześniej. W ujęciu rocznym liczba aktywnych klientów indywidualnych bankowości internetowej wzrosła o milion osób. Tylko w czwartym kwartale 2013 roku przybyło pół miliona aktywnych użytkowników bankowości internetowej. Jak podaje Związek Banków Polskich (ZBP), pod koniec 2013 roku liczba klientów indywidualnych posiadających umowy umożliwiające dostęp do usług bankowości internetowej wyniosła 21,86 mln osób.

Tyle a propos oficjalnych danych ZBP, który podaje dane zbiorczo dla całego sektora. PRNews poprosił o udostępnienie danych każdy bank indywidualnie. Na tym polu dają się zauważyć pewne różnice. Poniżej prezentujemy dane dotyczące liczby klientów indywidualnych, mających podpisaną umowę umożliwiającą korzystanie z bankowości internetowej (nie tylko ROR).Kolejna tabela obrazuje z kolei liczbę klientów indywidualnych, którzy przynajmniej raz w miesiącu logują się do ROR-u za pomocą bankowości internetowej. Niestety liczba banków, które dzielą się tego typu informacjami jest zdecydowanie mniejsza. Ujawnienia tych danych uparcie odmawia np. mBank…

Mój komentarz

Powyższe zestawienie jest ciekawe z co najmniej dwóch powodów. Po pierwsze, jak można było się domyśleć: podpisanie umowy nie przekłada się na to, że klienci w równym stopniu korzystają z zalet bankowości internetowej. Np. w przypadku PKO BP czyni tak nieco więcej niż połowa użytkowników. Tajemnicą pozostaje fakt, jak wygląda to w przypadku mBanku, ale zaryzykuje twierdzenie, że liczba martwych dusz jest tam niemała.

Po drugie, powyższe dane mogą okazać się interesujące dla e-sprzedawców. Dlaczego?Chociaż firm obsługujących natychmiastowe e-płatności (takich jak PayU, DotPay, Przelewy24, Transferuj.pl)  nie brakuje, to jednak cześć klientów nadal wybiera przelew tradycyjny. Warto zatem przyjrzeć się powyższemu rankingowi i przemyśleć kwestię założenia dodatkowego konta/kont firmowego/wych u jednego z liderów zestawienia, aby zmaksymalizować szansę, że nasz klient będzie posiadał konto w tym samym banku. Nie muszę dodawać, że przyspieszy to czas księgowania i skróci całą transakcję.

Zostaw odpowiedź