fbpx

Lidl w Polsce nie odpuszcza Internetu – będzie sprzedawał przez Paczkomaty

Najlepsze pomysły to te, które już wymyślił. Wystarczy je podrasować i idealnie wpasować w sytuację, w jakiej się znajdujemy.

Lidl zbierając bolesne doświadczenia na swoim rodzimym, niemiecki rynku najwyraźniej wyciągnął daleko idące wnioski i w Polsce rewolucję internetową przeprowadzi w zupełnie odmienny sposób. Według zasady, im prościej, oraz im mniej inwestycji, tym lepiej.

Dlatego od strony logistycznej Lidl postanowił zaangażować cudze pieniądze – konkretnie InPostu, który już niedługo zacznie pod sklepami Lidla ustawiać swoje Paczkomaty. Te będą wykorzystywane zarówno do odbioru przesyłek wysyłanych przez InPost, ale także do zakupów spożywczych online, jakie robić będą klienci Lidla.

Innymi słowy – zakupy online z odbiorem osobistym. Osobliwy sposób działania. Bo dlaczego, gdy już klient zmusi się do wyjścia z domu nie miałby zrobić zakupów sam? Powodów jest kilka. Po pierwsze, wtedy zakupy będzie można odebrać w niedzielę niehandlową. Ale i tu rodzi się pytanie – kto dzień wcześniej będzie zamawiał zakupy z odbiorem w niedzielę?

Po drugie, nie trzeba stać w kolejkach. Wystarczy kilka godzin wcześniej siedząc w pracy złożyć zamówienie na zakupy, a potem tylko szybki odbiór w drodze do domu i mamy zaoszczędzone kilkadziesiąt minut czasu.

Lidla ma w Polsce ponad 600 sklepów. Nie wiadomo pod iloma z nich pojawią się Paczkomaty. Wiadomo za to, że testowe egzemplarze już stoją w Poznaniu i Plewiskach. Wiadomo też, że Lidl zarezerwował na dzień dobry 40% miejsca w Paczkomatach, a więc poważnie myśli o otwarciu sklepu internetowego. I to już w 2019 roku, więc czasu zostało niewiele.

Zostaw odpowiedź