fbpx

LPP – czyli Licz Pan Podatki

Przez Internet skończyła przetaczać się burza związana z optymalizacją podatkową w wykonaniu LPP. Poszło o około 25 milionów złotych rocznie, przynajmniej tak twierdzi sama firma.

Z tej okazji, jak wiadomo, LPP dorobiła się facebookowego antyprofilu, który jak równie szybko powstał, tak równie szybko został zamknięty.

 

Na początek warto zacząć od samych faktów i podatków jakie płaci LPP. Według oficjalnych informacji firmy w 2011 roku wszystkie obciążenia podatkowe wyniosły LPP 400 milionów złotych. Brzmi złowieszczo, ale podatku dochodowego, czyli tego, co naprawdę boli firmy LPP zapłaciła 53 miliony złotych. To dużo.

 

Taka kwota podatku zapłacona 3 lata temu pozwoliła według Pulsu Biznesu zostać LPP 6. największych płatnikiem podatku dochodowego w Polsce. Firma sama podaje do wiadomości te informacje w swojej oficjalnej infografice. W tym też roku LPP rozpoczęło proces optymalizacji podatkowej, który zakończył się w grudniu 2013. O tym, ile podatku dochodowego firma zapłaci za rok 2013 nie poinformowano. Z jednej strony, oficjalne dane pojawią się zapewne w okolicach marca, z drugiej – z pewnością firma dysponuje prognozami, których z jakiś powodów zdecydowała się nie udostępniać.

 

W niektórych mediach internetowych można znaleźć także informacje, jakoby dane o 6 największym płatniku CIT dotyczyły także roku 2012. Ponadto, pojawiła się także wypowiedź jakoby LPP płaciło aż 90% wszystkich podatków Polsce. Jak wiadomo, podatek podatkowi nierówny, szczególnie, gdy odwołamy się do roku 2011, w którym podatek dochodowy LPP wyniósł 13% wszystkich zapłaconych podatków. Pytanie więc, czy z płacenia pozostałych 90% wynika coś poza obrotem finansowym, który koniec końców i tak w sporej części wraca do firmowej kasy. Chaos dezinformacyjny mamy więc w pełni.

 

Co poważniejsi komentatorzy wypadli niespodziewanie jednogłośnie – powiadają, że LPP robi to co musi, żeby się rozwijać – zresztą jest to kopia argumentów z oświadczeń wydawanych przez samą firmę, która twierdzi, że potrzebuje gotówki na inwestycje i to czego nie odda państwu pozwoli jej rozwinąć skrzydła. Tutaj ponownie odwołujemy się do informacji LPP, jakoby firma miała w 2014 roku wydać 566 milionów złotych na inwestycje w Polsce i Europie Zachodniej. Niestety, nie wiemy ile z tego zostanie w Polsce i czy będzie równe chociaż owym 25 spornym milionom.

 

Ciekawie wypadli także komentatorzy z agencji PRowych – na przykład jeden z nich stwierdził, że ucieczka do raju podatkowego to sytuacja na równi z przeniesieniem produkcji do innego kraju. Faktycznie, efekt jest ten sam, czyli niższe koszty prowadzenia działalności, jednak droga do celu, delikatnie rzecz ujmując, nieco inna. Jak na obrońcę praktyków biznesów niezła wpadka. Złotousty piłkarz i komentator Jan Tomaszewski zwykł mawiać w takich sytuacjach: “to nie błąd, to wielbłąd”.

 

Zostaje jeszcze rozwrzeszczana internetowa gawiedź, która skorzystała z okazji poużywania sobie na markach LPP. To zrozumiałe – wystarczy mieć znienawidzonego znajomego, który chwali się że kupuje w Reserved i już można upuścić nieco żółci z tej jakże sposobnej okazji. Czy to oznacza, że większość Polaków jest świadoma o co walczy z LPP? Nie sądzę.

 

Zostaw odpowiedź