fbpx

LPP: pora na e-commerce – za dwa lata 25% obrotów będziemy czerpać z Internetu

Właściciel marek Reserved, House czy Mohito sięga głębiej do kieszeni i zapowiada szereg inwestycji w logistykę, IT, e-commerce, czyli szeroko pojęte nowe technologie.

Aktualnie LPP jest „zapóźnione” w kwestii e-commerce, gdyż przez Internet generuje tylko około 10 procent całkowitych obrotów. Ale to ma się niedługo zmienić i pracuje nad tym ponad 300 osobowy dział IT wspierany inwestycjami na poziomie 60 milionów złotych rocznie. Co jak na firmę o obrotach na poziomie ponad 7 miliardów złotych z branży modowej nie jest powalającym wynikiem. Jednak jeśli założymy, że są to nakłady konsekwentnie wydawane przez kilka lat to zmienia nieco postać rzeczy i sprawia, że LPP może stać się liczącym graczem w branży.

Tak czy inaczej, główną osią wzrostu dla LPP pozostają salony stacjonarne, w które do 2021 roku przedsiębiorstwo zainwestuje 1,5 miliarda złotych. Ma to być inwestycja wybitnie opłacalna, gdyż planowany wzrost sprzedaży do 2021 roku ma wynieść 3 miliardy złotych, a więc inwestor zakłada pewny i szybki zwrot podsumowany skokiem obrotów do ponad 10 miliardów złotych za 3 lata. Miliard co roku. Potem inwestycje nie będą hamować i do 2025 roku powstaną kolejne salony za kolejne 2 miliardy złotych.

LPP planuje co roku wchodzić na jeden nowy rynek. W 2018 będą to: Izrael, Słowenia i Kazachstan. W 2019 Finlandia oraz Bośnia i Hercegowina.

Obok e-commerce LPP doinwestuje logistykę, a w szczególności rozwiązania oparte o internet rzeczy, czego objawem będą metki RFID. Ułatwi to zarówno zarządzanie stanami magazynowi, zwrotami, jak i korzystanie z asortymentu sklepu przez klientów.

7 komentarzy

  1. Maciek 21-06-2018
  2. Matix 21-06-2018
  3. swiedek 25-06-2018
  4. Ricky 27-06-2018
  5. darq7 28-06-2018
  6. utre 28-06-2018
  7. tytus 30-06-2018

Zostaw odpowiedź