fbpx

Mały biznes znamy z Internetu

Świat to globalna wioska napisał 40 lat temu Marshall McLuhan, zaś od wielu lat Google wskazuje, że większość wyszukań dotyczących biznesu to wyszukania lokalne. Szukamy lokalnego handlu, usług, gastronomii, rozrywki.

 

Potwierdzają to także badania Vistaprint, z których wynika, że w USA wyszukania online stały się już ważniejszym źródłem informacji o lokalnym biznesie – nawet od lokalnej plotki (word-of-mouth).

Badanie pod tytułem „Digital Impact Report: Online Identity” przeprowadzone w marcu i kwietniu 2016 roku na zlecenie Vistaprint Digital Services (vistaprint.com) objęło swoim zasięgiem 2000 użytkowników Internetu w Stanach Zjednoczonych.

Z badania wynika, że głównym sposobem poszukiwania małego biznesu w okolicy, której mieszkają Amerykanie, jest przeczesywanie Internetu. Na tę metodę wskazuje blisko połowa przebadanych respondentów. Różnią się oni jedynie w sposobie korzystania z sieci podczas poszukiwań: blisko 37 procent szuka online (w domyśle wyszukiwarki internetowe), zaś z mediów społecznościowych sporo mniej, bo 13 procent. Na znaczeniu zdaje się za to tracić lokalna plotka, czy też polecenie znajomych i rodziny (35 procent wskazań).

Co więcej, tylko 7 procent respondentów przeprowadzonego badania wyznało, że nigdy nie sprawdza online lokalnej firmy, do której się wybiera. Ponad 1/5 sprawdza zawsze, ponad 1/3 czasami, zaś kolejna trzecia część sprawcza „czasami”.

Innymi słowy, 9 na 10 Amerykanów sprawdza czy lokalny biznes posiada swoją stronę www. Stąd płyną dwa wnioski: każdy biznes powinien mieć stronę www lub social media, oraz każda strona lokalnego biznesu powinna być dopasowana do urządzeń mobilnych.

Zostaw odpowiedź