fbpx

Matt Cutts z Google o kopiowaniu treści i wynikach SEO

Matt Cutts z Google postanowił opowiedzieć na YouTube o tym, jak Google traktuje kopiowanie treści. Czym to grozi, i kiedy może być traktowane jako SPAM.

A kiedy Google po prostu ukrywa strony o identycznej treści.

 

Ostatnie zdanie powinno przykuć uwagę wszystkich tych, którzy lubią korzystać z płatnych baz opisów lub namiętnie kopiują opisy dystrybutorów i producentów produktów.

 

Na początek warto wiedzieć, że od 1/4 do 1/3 treści w sieci www to duplikaty. Od treści typowo technicznych, przez zwykłe cytowanie, aż po nachalny spam. Warto w tym miejscu podkreślić, że zakwalifikowanie strony do ostatniej grupy może być szczególnie dlań groźne, ale nie tylko.

 

Kolejny istotny fakt jest taki, że Google faktycznie przeszukuje sieć w poszukiwaniu zdublowanych treści. A gdy je odnajdzie, zazwyczaj poddaje je grupowaniu i traktuje jako jeden i ten sam kontent.

 

To znaczy, że jedna ze stron zostaje pokazana w wynikach wyszukiwania, zaś reszta zostaje wypchnięta tzn ukryta w filtrach jako zduplikowana grupa, którą użytkownik może zobaczyć wyłącznie po manualnej zmianie filtrów w wyszukiwarce.

 

Cutts zwraca także uwagę na praktyczne aspekty prowadzenia stron, takie jak umieszczanie czytników RSS, które automatycznie generują treści. Tutaj zwraca uwagę Cutts na fakt, że jest to potencjalna sytuacja, w której strona zostanie potraktowana jako spam, jeśli nie zostanie w żaden sposób wzbogacona o indywidualne treści.

 

Zostaw odpowiedź