fbpx
Zastosowanie grywalizacji w InPost

Moda na paczkomaty trwa w najlepsze

Niewątpliwy sukces paczkomatów firmy InPost skłania coraz więcej firm do zainteresowania się tym, wciąż perspektywicznym rynkiem. Kandydatów do sklonowania pomysłu Rafała Brzoski jest wielu. Ale czy miejsca wystarczy dla wszystkich?

Wyrastające w całym kraju (jak przysłowiowe grzyby po deszczu) paczkomaty to chyba najlepszy dowód na to, że Polacy cenią sobie ten sposób transportu i chętnie korzystają z takiej metody odbioru towarów.

Według badań firmy CubeResearch, przesyłki w paczkomatach odbiera już 70 proc. Polaków kupujących w sieci. Nic zatem dziwnego, że coraz więcej firm ma chrapkę na to, aby wejść w ten segment z własną ofertą. Tym bardziej, że daleko mu do nasycenia, w związku z dynamicznym rozwojem całego sektora e-commerce w naszym kraju.

źródło: rp.pl

Według informacji, do jakich dotarła “Rzeczpospolita” InPostowi juz niedługo przybędzie liczna konkurencja. I nie będą to bynajmniej małe i niegroźne start-upy, ale same “grube ryby” – DHL, Amazon, Poczta Polska, Orlen i Ruch. Pierwsze paczkomaty naszego narodowego operatora pocztowego mają zostać uruchomione jeszcze w tym roku.Serwis forsal.pl przytacza w tym kontekście wypowiedź Sławomira Żurawskiego, dyrektora biura rozwoju usług KEP Poczty Polskiej:

Rozważamy różne możliwości odbioru przesyłek, a paczkomaty wpisują się w naszą strategię

Poczta zamierza uruchamiać niestandardowe punkty odbioru przesyłek i chce współpracować z sieciami sklepów oraz stacji paliw.

Zarówno DHL, jak i Amazon co prawda oficjalnie nie informują o tym, że są zainteresowane tym segmentem w naszym kraju, ale intensywne rozwój punktów odbioru osobistego tego pierwszego gracza w Niemczech oraz budowa trzech centrów logistycznych przez drugiego, pozwalają na snucie uzasadnionych domysłów na temat ich możliwego wejścia do “paczkomatowej gry” nad Wisłą.

Z kolei Ruch już współpracuje z około 20 partnerami, w tym m.in. z serwisami Furgonetka.pl, Sheepla.pl czy siecią księgarniami Matras. Przesyłki można odbierać i nadawać, korzystając z ogólnopolskiej sieci kiosków, która liczy 2,5 tys. punktów.

Zostaw odpowiedź