fbpx

Nadchodzi era tech-nosideł (wearable technologies)

Trend umobilniania komputerów przenośnych nie ustaje ani na chwilę. Tym razem mowa o tech-nosidłach (wearable technologies) których adaptacja społeczna w nadchodzącym roku może przejść z etapu ujarzmienia przez innowatorów do etapu tzw early adopters.

A to oznacza, że już niedługo los wielu z nas zostanie nierozłącznie spleciony z komputerami noszonymi (jeszcze) na ciele.

 

O tym, czy są tech-nosidła, jakim celom mogą służyć oraz jakie idą za nimi zagrożenia traktuje infografika od firmy związanej z ubezpieczeniami – InsuranceQuotes. Co jest już swoistą podpowiedzią, jaka będzie przyszłość tech-nosideł.

 

Najpierw krótki wstęp o tym jak przebiega adaptacja innowacji np. technologicznej w społeczeństwie. Podstawową teorię adaptacji innowacji stworzył w 1962 roku Everett Rogers, którego praca zyskała uznanie nie tylko w świecie nauki, a także w kręgach fachowców od marketingu, którzy jak każdą teorię społeczną spłycili o granic możliwości, a na koniec poszatkowali wrzucając niektóre jej elementy do żargonu zawodowego.

 

W telegraficznym skrócie, cykl życia innowacji rozpoczyna się od adaptacji przez innowatorów (ok 2.5% społeczeństwa), następnie przechodzi do dużo szerszej grupy tzw early adopters czyli wczesnych nabywców, którzy to są kluczowym pomostem we wprowadzaniu innowacji na rynek. Produkt, który zyska uznanie wczesnych nabywców w dużej mierze ma zapewniony sukces rynkowy.

 

Następne etapy adaptacji innowacji to przyjęcie nowinki przez wczesną większość, kiedy to produkt jest już sukcesem rynkowym, oraz przejście do etapu późnej większości, kiedy to zazwyczaj produkt staje się „dojną krową”. Ostatni etap można rozpoznać na poniższym wykresie.

 

 

Wróćmy do infografiki o tech-nosidłach. Podstawowe z nich zyskiwały rozgłos od dwóch – trzech lat. Chodzi tu o bransolety, które wspomagały treningi bardziej i mniej zaangażowanych sportowców. Pozwalały na monitorowanie spalonych kalorii, przebiegnięty dystans, a nawet liczbę wykonanych kroków.

 

O Google Glass też wiadomo już dużo więcej niż przed rokiem – okulary z technologią augmented reality mogą być przełomem we wdrażaniu tech-nosideł na skalę masową. Ale to tylko kolejny krok. Dużo ważniejsza będzie adaptacja możliwości tech-nosideł przez istniejące otoczenie prawno-instytucjonalne.

 

I o tym w głównej mierze traktuje poniższa infografika, która mówi, że kolejny etap wdrażania tech-nosideł będzie polegał na przykład na połykaniu ich w celi okresowej lub stałej inspekcji schorowanego organizmu. Tego typu rozwiązanie pozwoli na zbadanie reakcji organizmu pacjenta na leki, terminowość przyjmowania leków, pracę serca, poziom aktywności organizmu czy też jego temperaturę. Nie jest to wizja daleka od prezentowanej tydzień temu myśli Raya Kurzweila.

 

Aby spełniła się tego typu urządzenia muszą zostać włączone do systemu prawnego – podobny problem stoi przed zastosowaniem na masową skalę dronów. W zależności od przyjętych rozwiązań legislacyjnych tech-nosidła będą mogły służyć branżom: medycznej, ubezpieczeniowej, sportowej, rozrywkowej i wielu innym.

 

Warto pamiętać, że może mieć także szereg minusów – błędy odczyt danych lub przejęcie ich przez osoby niepowołane może zakończyć się wielkim dramatem pacjenta.

 

Zostaw odpowiedź