fbpx

Najbardziej wartościowe europejskie marki 2014 wg Millward Brown

Stworzenie oddzielnej części rankingu BrandZ dla Europy nie dziwi. Najbardziej wartościowa marka na starym kontynencie nie zmieściła się w globalnym top 10. Co gorsza, rzutem na taśmę weszła do drugiej dziesiątki.

Ale to nie wszystko, okazuje się, że jest to marka B2B.

 

 

Mowa o dostawcy oprogramowania B2B, niemieckiej firmie SAP. Ale SAP jest wyjątkiem luksusowej reguły, jaka opanowała Europę. Nic dziwnego, że Amerykanie nazywają Europę „starą damą”. Ta zamiast poszukiwać coraz to nowocześniejszych technologii niczym „nowy świat” woli zatracać się w luksusie. O czym mowa?

Otóż pięć z dziesięciu marek w zestawieniu oferuje produkty dla segmentów premium. Dwie to reprezentanci telekomunikacji (drugi w zestawieniu Deutsche Telekom oraz 9. Movistar), zaś tylko jedna może myśleć o nawiązaniu konkurencji z gigantami zza Oceanu. Mowa o numerze 10, czyli IKEA.

Nie bez powodu skandynawski gigant detalicznego handlu meblami zyskał tylko w 12 miesięcy rekordowe 61% i po raz pierwszy wszedł do rankingu. IKEA podniosła wartość swojej marki do 19,4 mld USD na fali silnej sprzedaży w Chinach, Rosji i USA, gdzie sieć ta kontynuuje swoją ekspansję.

Pozostałe marki w mniejszym lub większym stopniu mają charakter premium lub luksusowy z domieszką technologii. Numer trzy to Louis Vuitton, 4. to BMW, 5. to L’Oréal, 6. to Zara, 7. to Hermès, zaś 8. to Mercedes-Benz.

Na koniec komentarz od Millward Brown:

Ogólnie rzecz biorąc, wartość marek Top 10 z Europy kontynentalnej wzrosła o 19%, co jest świadectwem ożywienia na niektórych rynkach europejskich oraz dalszego wzrostu w skali globalnej. Mimo tegorocznych wzrostów marki europejskie znacznie osłabły w wymiarze globalnym ze względu na kryzys strefy euro.

Mimo iż Europa kontynentalna odpowiada obecnie za 23% łącznej liczby marek w Top 100 oraz za 14% wartości rankingu, jest to znaczny spadek w stosunku do wyników sprzed recesji (rok 2008). Sześć lat temu Europa miała w zestawieniu 28 marek, stanowiących 20% łącznej wartości rankingu (z wyłączeniem marek pochodzących z Wielkiej Brytanii).

„Tegoroczny indeks wskazuje na koniec recesji oraz silne odbicie wycen i realny wzrost w całej setce” – stwierdził Nick Cooper, Dyrektor Zarządzający firmy Millward Brown Optimor. „Widać, że Europa kontynentalna również skorzystała na ożywieniu gospodarczym (zwłaszcza w przypadku spółek silnie powiązanych z rynkiem amerykańskim), jednak tegoroczne zestawienie pokazuje, jak bardzo niszczący wpływ na ten region wywarł kryzys strefy euro i sektora bankowego. Marki europejskie mają jeszcze wiele do zrobienia, żeby wrócić do swoich wyników z 2008 roku”.

 

 

Zostaw odpowiedź