fbpx

SEO e-commerce, czyli najczęściej popełniane błędy w pozycjonowaniu sklepów internetowych

SEO (pozycjonowanie i optymalizacja stron pod kątem wyszukiwarek) to dziedzina wiedzy, która dorobiła się już dużego grona specjalistów. Także w Polsce. Powstało wiele poważnych opracowań o tej gałęzi marketingu internetowego. W samym internecie jest kilkadziesiąt blogów prowadzonych przez cenionych w branży ekspertów.

Działa profesjonalne forum zrzeszające nie tylko amatorów, lecz także znawców problemu. Pełno jest artykułów eksperckich o pozycjonowaniu i optymalizacji stron na wszelkiego rodzaju portalach zajmujących się marketingiem, mediami masowymi i nowymi technologiami.

 

Pomimo tego ogromu wiedzy teoretycznej w praktyce pozycjonerzy popełniają wiele błędów. W największym stopniu błędy te odbijają się na firmach, których przychód jest ściśle powiązany z obecnością na wysokich pozycjach w wynikach wyszukiwania na frazy związane z oferowanymi produktami lub usługami. A już najbardziej dotkliwe są dla sklepów internetowych. Poniżej przedstawiamy 9 najczęściej spotykanych błędów w SEO, popełnianych przez firmy z branży e-commerce. Ich uniknięcie pozwoli przedsiębiorstwom nie tylko na utrzymanie sprzedaży na obecnym poziomie, lecz także na zdobycie nowych klientów.

 

Błąd pierwszy – kopiowanie treści (duplicate content)

Kopiowanie treści, a szczególnie opisów produktów, to jeden z kardynalnych i często popełnianych błędów w optymalizacji sklepów internetowych. W wielu przypadkach błąd ten jest popełniany w pełni świadomie. Wynika to z oszczędności. Zawsze taniej jest skopiować opisy ze strony producenta, niż stworzyć je samemu własnym sumptem. Proceder kopiowania treści jest szczególnie niebezpieczny – w najlepszym razie może się skończyć obniżeniem strony sklepu w rankingu wyszukiwania. W najgorszym zaś skopiowane treści mogą być potraktowane jako duplicate content, co z kolei może implikować nawet usunięcie strony z indeksu.
 

Błąd drugi – brak wartościowych treści

To błąd nagminnie popełniany przez administratorów i twórców sklepów internetowych. Po ostatniej aktualizacji algorytmu najbardziej ucierpiała branża e-commerce i to brak wartościowych treści był jedną z przyczyn. Często sklepy internetowe ograniczają się do zdawkowych opisów produktów, a to za mało. Google stawia na wartościową treść, chcąc, aby była opublikowana na każdej stronie. Warto o to zadbać, a na pewno będzie to wynagrodzone w postaci wyższej pozycji w wynikach wyszukiwania. Sposobów publikacji jakościowych treści na stronach sklepów jest wiele, od porad technicznych, artykułów eksperckich, po recenzje i opinie innych konsumentów.
 

Błąd trzeci – identyczne treści pod różnymi adresami URL

To błąd, który najczęściej można spotkać w dużych sklepach internetowych. Mając w ofercie czasem nawet kilka tysięcy produktów, trudno jest przypisać każdy do jednego, danego działu. Produkt przyporządkowany do wielu kategorii będzie dostępny pod różnymi adresami URL, a to komplikuje kwestię prawidłowej indeksacji strony. Wyszukiwarka sama będzie musiała każdorazowo oceniać, którą podstronę wyświetlić wyżej w wynikach wyszukiwania na żądaną frazę (która podstrona jest ważniejsza dla użytkownika). Kilka podstron będzie ze sobą konkurować i wszystkie będą prezentowane w rankingu wyszukiwania na to samo hasło. W efekcie żadna z podstron nie osiągnie wysokich pozycji lub okaże się to bardzo utrudnione. Moc jednej podstrony będzie neutralizowana przez drugą.
 

Błąd czwarty – nieprawidłowe linkowanie wewnętrzne

Linkowanie wewnętrzne to istotna rzecz z punktu widzenia indeksacji stron naszego sklepu internetowego. Błędne linkowanie utrudnia „robotowi” Google zaindeksowanie wszystkich stron w obrębie serwisu. Bardzo często także niektórym podstronom brakuje bezpośredniego powiązania ze stroną główną. Takich stron już nie odszuka wyszukiwarka. Struktura sklepu internetowego powinna być perfekcyjnie zaplanowana pod kątem wyszukiwarek – istotne treści oraz podstrony, które powiązane są z konkretnymi frazami, powinny być usytuowane w hierarchii możliwie jak najbliżej strony głównej.
 

Błąd piąty – nieczytelny kod strony

Nieczytelny kod strony wpływa nie tylko na szybkość wyświetlania strony, lecz także na pozycję strony w wynikach wyszukiwania. Im bardziej kod strony jest jasny i przejrzysty, tym strona się szybciej wyświetla, a wyszukiwarka traktuje ją lepiej przy ustalaniu wyników wyszukiwania. Niestety, wielu programistów tworzących sklepy internetowe o tym zapomina.
Klienci decydując się na zakupy w domowym zaciszu, mają nadzieję, że uda im się to zrobić szybciej i prościej niż w klasyczny sposób. Długi czas ładowania strony może ich skutecznie zniechęcić do zakupów w sieci. Aby tego uniknąć, należy m.in. omijać lub stosować w minimalnym nakładzie elementy flashowe. Użycie technologii JavaScript w nadmiarze również nie jest wskazane. Treść wyświetlana za pomocą JavaScript nie jest jeszcze odczytywana przez wyszukiwarki. Publikując zdjęcia produktów, należy je dostosować do ograniczonych możliwości klientów (powinny być możliwie jak najmniejsze, ale dalej czytelne i przejrzyste), pamiętając równocześnie o prawidłowym ich opisaniu. Wyszukiwarka co prawda potrafi rozpoznawać obrazy, aczkolwiek dodatkowa treść na pewno przyniesie tylko same korzyści.
 

Błąd szósty – brak zdjęć produktów

Brak zdjęć produktów to błąd jeszcze często spotykany. W erze wolnego internetu wiele sklepów świadomie rezygnowało z fotografii. Obecnie, gdy prawie każdy ma dostęp do szerokopasmowego internetu, to błąd niewybaczalny. Truizmem nie jest stwierdzenie, że kupujemy głównie oczami. Na dodatek w sklepach internetowych mamy do czynienia ze zjawiskiem deficytu informacyjnego związanego z niemożnością dotknięcia i naocznego obejrzenia produktu. Ten deficyt mogą zneutralizować dobre i dokładne zdjęcia oraz wyczerpujące opisy. Często spotykanym błędem jest ograniczanie się do czystych zdjęć produktów, a warto opublikować zdjęcia prezentujące produkt w ciekawym otoczeniu i kontekście. Takie zdjęcia skuteczniej pobudzają wyobraźnię klientów. Ponadto zdjęcia i materiały wideo powinny być poprawnie zoptymalizowane, czyli opisane. Na dodatek fotografie obecne w wyszukiwarce obrazów Google Grafika generują dodatkowy ruch na stronie, a to pośrednio bodziec dla lepszej pozycji.
 

Błąd siódmy – nieprawidłowa optymalizacja słów kluczowych

Sklepy internetowe z dużym asortymentem mają problem z doborem słów kluczowych. Nierzadko wyboru fraz dokonują sami właściciele sklepów. Brak spojrzenia z zewnątrz na swój biznes oraz doświadczenia prowadzi do błędnego doboru fraz do pozycjonowania. Często spotykaną sytuacją jest brak optymalizacji pod kątem danych haseł. Równie często sklepy wybierają frazy, które nie są używane powszechnie przez internautów. Dużym błędem w przypadku sklepów internetowych jest także niewykorzystanie możliwości związanej z pozycjonowaniem na rozbudowane frazy (tzw. pozycjonowanie long tail), które dużo lepiej konwertują niż frazy ogólne.
 

Błąd ósmy – masowe linkowanie z forów internetowych i blogów

Wartościowe linki to cały czas istotny wskaźnik uwzględniany przez Google przy ustalaniu rankingu wyników wyszukiwania, szczególnie w przypadku sklepów internetowych, gdzie często pozycjonuje się wiele podstron. Jednak ich zdobycie jest nie tylko pracochłonne, lecz także kosztowne. Amatorzy i początkujący pozycjonerzy szukają łatwych rozwiązań. Najczęściej stosowanym jest masowe linkowanie z forów internetowych i blogów, mimo że strony typu Presell Pages odchodzą do lamusa (linki z nich prowadzące mają coraz mniejszą moc). To rozwiązanie tak proste, jak nieskuteczne. Co sprytniejsi do tego zadania wykorzystują skrypty internetowe, które wstawiają odsyłacze w sposób automatyczny lub półautomatyczny. Jednak i w ten sposób trudno przechytrzyć nowy i ciągle udoskonalany algorytm Google. Takie linki zostają szybko wyłapane. Konsekwencje mogą być różne, od kary obniżenia pozycji w rankingu do wyrzucenia strony z indeksu.
 

Błąd dziewiąty – nieprzemyślane wykorzystanie systemów wymiany linków

Google w ostatnim czasie zrobił wiele, aby wyeliminować systemy wymiany linków (SWL). Wiele firm, szczególnie sklepów internetowych, zostało ukaranych za stosowanie takich praktyk. Jednak mitem jest, że udało się to zjawisko wyeliminować. Mitem jest także, że te systemy nie działają. Otóż działają dalej, jednak w ograniczonym zakresie. Na dodatek są wykorzystywane przez firmy z pierwszych stron wyników wyszukiwania na najbardziej konkurencyjne frazy (część osób uważa, że w przypadku bardzo konkurencyjnych fraz nie sposób zająć wysokiej pozycji bez niedozwolonego wspomagania – oczywiście nie jest to prawdą). Zapytać należy, dlaczego tak się dzieje, skoro te systemy są zabronione, a Google „ściga” ich użytkowników. Otóż większość, jeśli już korzysta z SWL, to robi to w sposób przemyślany, w odpowiednich sytuacjach. Mądre korzystanie z SWL wzmacnia pozycję strony. Tak jak z dopingiem, dopóki nie zostaje wykryty, dopóty działa. Jednak trzeba pamiętać, że to działanie bardzo ryzykowne. Jeśli już decydujemy się na skorzystanie z SWL, to raczej róbmy to jednorazowo. Można być pewnym, że długofalowe korzystanie z SWL skończy się przykrymi konsekwencjami. Dużo lepsze efekty przyniesie strategia budowania sieci wartościowych odsyłaczy do naszej witryny.

 

To najważniejsze i najczęściej popełniane błędy w pozycjonowaniu i optymalizacji sklepów internetowych. Wiele z nich to efekt pewnego rodzaju przesądów, niektóre związane są z brakiem podstawowej wiedzy. W ostatnim czasie SEO stało się na tyle popularne, że zaczęli zajmować się tą dziedziną zupełni laicy. Warto jednak pamiętać, że efektem błędów w sztuce SEO może być nie tylko odległa pozycja sklepu internetowego w wynikach wyszukiwania, lecz nawet kara nałożona także na stronę przez Google. To niestety wiąże się już z wymiernymi stratami finansowymi.

 


 
Artykuł pochodzi z magazynu Mensis.pl nr 19

 

1 komentarz

  1. Netss 09-09-2013

Zostaw odpowiedź