fbpx

Netflix wygra, to pewne

Wczorajsze wiadomości technologiczne w Polsce zdominowała informacja, że Netflix decydując się, które seriale zakupić do swojej nieustannie rosnącej biblioteki VOD, chętnie korzysta ze stron z torrentami.

Cała sprawa wypłynęła przy okazji ekspansji Netflixa w Europie. A konkretnie rzecz ujmując w Holandii, którą odwiedził wiceprezes Netflixa, Kelly Merryman.

Można podejrzewać, że ujawnienie informacji o czerpaniu informacji ze stron z torrentami właśnie w liberalnej i nastawionej propiracko Holandii nie jest przypadkowym lapsusem wiceprezesa Netflixa.

 

Jak sprawdza się metoda Netflixa? Jeśli za przykład weźmiemy Kanadę to wzorcowo. Jak pisze Rzeczpospolita w ciągu trzech lat od wejścia na kanadyjski rynek Netflixa ruch w sieciach BT spadł tam o połowę. Przy czym nie podaje się żadnych informacji o istotnych zmianach prawnych w tym okresie.

 

Trudno się dziwić sukcesom Amerykanów – zamiast walczyć z piratami, a raczej z “piracką postawą” wielu konsumentów, podążają jej tropem i skutecznie nęcą lepszą jakością, świetną wygodą obsługi i niską ceną.

 

Zostaw odpowiedź