fbpx

Nie obiecuj, nie obiecuj

Gwarantowany roczny czynsz, zysk czy zwrot z inwestycji to zdania, które miał okazje czytać już niejeden kandydat na inwestora. O tym, że niekoniecznie musieli to być klienci Amber Gold świadczy ostatnia decyzja Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (uokik.gov.pl).

Tym razem oberwało się Home Brokerowi, który został ukarany grzywną w wysokości 330 tysięcy złotych.

 

 

Minęły już czasy, kiedy w reklamach można obiecywać przysłowiowe gruszki na wierzbie – przekonało się o tym już kilka sklepów internetowych, które boleśnie odczuły skutki swoich nadużyć np. związanych z okresowymi promocjami, które okazywały się promocjami stałymi. Teraz Prezes UOKiK pokazuje, że także pośrednicy na rynku nieruchomości lub inwestycji nie powinni mieć się na baczności i nie tracić kontaktu z twardymi faktami dotyczącymi ich oferty handlowej. A to trudna lekcja dla nas wszystkich – jak reklamować, aby nie okłamać. Zobaczmy, jakie hasło reklamowe zdaniem UOKiK narusza „zbiorowe interesy konsumentów”.

 

„Z przeprowadzonej przez UOKiK analizy skarg i materiałów marketingowych wynika, że przedsiębiorca oferując inwestycję zapewniał o jej wysokiej atrakcyjności finansowej. W prezentacjach dotyczących obiektu znaleźć można było m. in. informacje: Wystarczy 60 000,00 zł, aby kupić sobie prawo posiadania jednego z naszych pokoi hotelowych. Brakującą kwotę uzyskasz z kredytu. (…) Szansa powodzenia inwestycji jest oczywista! Gwarantowany roczny czynsz dzierżawy to kwota od 17.500 zł do 20.000 zł netto.”

 

Jak ustalił Urząd, akcentując zalety produktu, Home Broker na żadnym etapie sprzedaży nie informował klientów o ryzyku związanym z inwestycją. Działo się tak nawet, gdy pojawiły się problemy z finansowaniem realizacji budowy i opóźnienia, co groziło już nie tylko nieuzyskaniem deklarowanej stopy zwrotu, ale także brakiem możliwości przeniesienia prawa własności do lokalu oraz utratą wpłaconych środków. Urząd stwierdził, że spółka najpierw bagatelizowała ryzyko, a następnie, gdy było ono już nie tylko hipotetyczne – ukrywała je przed konsumentami zważając jedynie na interes własny i grupy kapitałowej do której należy – banków, które udziały kredytów.

 

Postępowanie wykazało też, że nieprawdziwe były przekazywane konsumentom informacje, jakoby kredyty oferowane przez Home Broker były udzielane na specjalnych warunkach, z zastosowaniem preferencyjnych stóp procentowych, najniższych na rynku.

 

Sprawa dotyczy sprzedaży apartamentów (naturalnie jeszcze niewybudowanych, w latach 2010 – 2013), które powstawały w hotelu 4 KOLORY we Władysławowie. Home Broker oferował sprzedaż finansowania inwestycji przez Getin Noble Bank oraz Idea Bank – udało mu się sprzedaż ponad 400 lokali, ale inwestycja nigdy nie została ukończona. Co więcej, sprzedawcy uciekali się do kłamstw, aby sprzedać jak najwięcej:

 

Pracownik Home Broker poinformował nas, że jeden z inwestorów z Warszawy kupił sto lokali i zostały nam tylko do wyboru dwa lokale w skrzydle cytrynowym, który był w budowie – czytamy w jednej ze skarg.

 

Ten fragment warto wydrukować i powiesić w każdym dziale handlowym firmy, w której pracujemy – jak widać, powoli kończy się czas najstarszej sztuczki handlowej na świecie.

 

Zostaw odpowiedź