Na niedzielę showroomy i sklepy samoobsługowe

Na niedzielę showroomy i sklepy samoobsługowe

Czy można zminimalizować niedzielne straty w handlu? W którą stronę będzie ewoluował rynek zakupów w przyszłości?

Sklepy zamknięte, showroomy z opcją odbioru otwarte

Powoli przyzwyczajamy się do wizji sklepów zamkniętych w niedziele. Dlatego specjaliści sieci handlowych robią wszystko by zminimalizować straty z tym związane. Ciekawym pomysłem jest otwarcie salonów zwanych showroomami, gdzie można przymierzać i zamówić odpowiedni towar, jednak nie można go kupić
w tradycyjny sposób. Tego typu działania mogą doprowadzić do sytuacji, w której za kilka lat wchodząc
do sklepu zobaczymy już tylko innych klientów. Nie będzie natomiast ekspedientek, ochrony i innych osób
z obsługi. Jest to bardzo prawdopodobna wizja, ponieważ testy tego typu sklepów już trwają.

Pierwszy sklep samoobsługowy na świecie

Amazon Go to pierwszy w pełni samoobsługowy sklep. Nie trzeba tu czekać w kolejce do kasy, aby zapłacić za zakupy. Wystarczy zainstalować odpowiednią aplikację, wejść do sklepu, a interesujące nas produkty wsadzić do koszyka. Potem po prostu wychodzimy. Produkty przeniesione przez nas z półek do koszyka zostaną automatycznie dodane do naszego rachunku, który zostanie uregulowany poprzez aplikacje i np. podpiętą
do naszego konta kartę kredytową. Jeżeli zrezygnujemy z jakiegoś towaru i odłożymy go na półkę to zostanie on błyskawicznie usunięty z naszej listy zakupów.

Za działanie tego niezwykłego (na razie) sklepu odpowiada technologia „just walk out”. Jest to system oparty na rozwiązaniach, które wykorzystuje się w również jeszcze testowanych, autonomicznych samochodach. Chodzi tu o komputerowe czujniki i kamery, których jest mnóstwo w sklepie. W tej chwili, w Amazon Go można kupić podstawowe artykuły spożywcze oraz gotowe do spożycia posiłki. Sklep został otwarty w 2017 roku            w Seattle. Kto wie, czy w razie sukcesu i ekspansji tego typu technologii za kilka lat czymś niespotykanym będzie sklep, gdzie za ladą spotkamy człowieka?

Dostawa dronem? To już nie science fiction

Aktualnie zamówienie produktu, czas realizacji jak i dostawa zajmują średnio dwa, trzy dni. Już wkrótce czas dostawy może skrócić się do kilku minut. A wszystko za sprawą dostawy za pomocą dronów. Obecnie trwają testy tej technologii. Pierwsze słowo należało, podobnie jak w przypadku bezobsługowego sklepu,
do Amazona. Dostarczanym do klienta towarem była książka, a cała operacja zajęła zaledwie trzynaście minut. Cała sztuka polega na dostarczeniu przesyłki do lokalnego magazynu, poczty czy sortowni. Stamtąd zamiast listonosza czy kuriera paczkę dostarczy dron. Być może za pięć lub dziesięć lat będzie to standardowym sposobem wysyłki.

Wyszukiwarki mogą stać się rzeszłością

Technologia wkroczyła w nasze życie już dawno temu. Zwłaszcza internet, bez którego dzisiaj nie sposób wyobrazić sobie działania jakiejkolwiek gałęzi gospodarki. Ostatnie badania Trusted Shops wykazały, że 93% polskich internautów kupiło coś online w przeciągu minionych sześciu miesięcy. Kolejne innowacje, ułatwiające ludziom zakupy przez internet można swobodnie przeliczać na jeszcze więcej zamówień.

Nowe i szybsze opcje dostaw, bezobsługowe sklepy, showroomy czy wirtualni asystenci jeszcze bardziej napędzają machinę handlu. Wszystko to odbywa się jednak kosztem zmniejszenia zapotrzebowania na zatrudnianie ludzi, co stanowi ogromne wyzwanie dla branży logistyki i handlu. Właściciele sklepów muszą śledzić trendy, szybko dostosowywać ofertę do nowych potrzeb klientów. Rozwiązania jeszcze kilka lat temu uznawane za science fiction już za chwilę mogą przyczynić się do wygrania bitwy o e-konsumenta – tłumaczy Anna Rak, Country Manager Trusted Shops.

Ciekawe czy ciągle popularne zawody ekspedientki lub listonosza mogą stać się za kilka lat tylko sentymentalnym wspomnieniem?

Zostaw odpowiedź