fbpx
kurier

Niemcy: potrzebujemy opłaty środowiskowej za zwroty towaru w e-commerce

Niemieckie Zalando nauczyło Europejczyków że zwroty są darmowe, ale teraz pora na eko-zmianę. Niemcy proponują opłatę środowiskową przy zwrotach.

Ekonomiści z Uniwersytetu w Bamberg opublikowali badania według, których tylko w samych Niemczech rocznie zwraca się 490 milionów produktów. Generuje to gigantyczne koszty dla środowiska. Naukowcy uważają, że w dużej mierze można ich uniknąć. Ilu dokładnie?

Nawet 40 procent, jeśli weźmiemy pod uwagę zastosowanie wszystkich możliwych narzędzi, jakie oferują technologia i prawo. Największą część zwrotów generuje przemysł modowy. Tutaj proponuje się, aby ustandaryzować rozmiarówkę oraz stworzyć szereg narzędzi np. aplikacji korzystającej z kamery smartfona, które pozwolą zwizualizować wygląd ubrań na konsumencie. Bez konieczności zamawiania towaru i przymierzania go. Przykładem tego typu aplikacji jest najnowszy wypust od Nike’a. Amerykański gigant obuwia pozwala już na „przymierzanie” wirtualnych butów na stopie.

Wszystko to zdaniem autorów raportu pozwoliłoby oszczędzić zwrotów 120 milionów artykułów. W końcu, część produktów zwracana jest z powodu kaprysu konsumentów i możliwości darmowych zwrotów. Opłata środowiskowa na poziomie 2.95 euro (około 12zł) sprawiłaby, że wielu konsumentów odstąpiło by od swojego prawa oszczędzając mnóstwo energii, jaką zużywamy wysyłając i przetwarzając zwrócony towar.

Niemcy z Uniwersytetu w Bamberg proponują, aby stawka za zwrot była narzucona prawnie. Tego typu obligacja poprawiłaby też konkurencyjność mniejszych sklepów, które nie mogą sobie pozwolić na opłacanie odbioru towaru przez kurierów tak jak czyni to np. Zalando.

Według badaczy 3 euro opłat za zwrot ukróciłoby nawet 16 procent rezygnacji z zakupu towaru. Niemniej mogłoby też w ogóle ukrócić podobną liczbę przeprowadzanych transakcji, ponieważ spora część produktów, szczególnie modowych zamawiana jest w z założeniu jako zwrot.

Zostaw odpowiedź