fbpx

Niemcy zwariowali na punkcie tabletów?

Jak pokazują badania eMarketera tabletowy szał na dobre dotarł na Stary Kontynent. W 2013 roku ulegli mu nawet trzeźwo patrzący na rzeczywistość Niemcy, którzy do 2012 roku skutecznie stawiali opór tabletyzowaniu ich społeczeństwa.

Ale jak to bywa u Niemców, tablety kupują przede wszystkim, ci których na to stać i ci, którzy owego urządzenia potrzebują, ewentualnie stać ich na zbędny luksus.

 

Dlatego w Polsce najprawdopodobniej grupą, która jest w posiadaniu największej ilości tabletów jest młodzież, zaś w Niemczech są to zamożne osoby w najlepszym wieku produkcyjnym czyli 30-49 lat. To zrozumiałe w Niemczech, gdzie posiadanie gadżetu nie jest najwyraźniej punktem honoru dla większości młodych ludzi.

 

Chociaż analitycy eMarketera sugerują, że koszt zakupu tabletu jest głównym problemem przeciętnej popularności tych urządzeń wśród niemieckiej młodzieży, to tłumaczenia te raczej nie przystają do rzeczywistości.

 

Tak, czy inaczej podczas gdy w 2012 roku tylko 13% Niemców było w posiadaniu tabletu, podczas gdy dwa lata później, czyli w aktualnym 2014 już 26% obywateli RFN jest w posiadaniu tego urządzenia.

 

 

I tu kolejne zaskoczenie bo w równej mierze są to osoby w wieku 14-29 lat jak i 50-64 lata. W obu wypadkach dokładnie po 30% całego rynku. Jak widać, w Niemczech nadal panuje wzorcowy porządek.  

 

 

Zostaw odpowiedź