fbpx

Nokaut.pl po redesignie – jest lepiej!

Pod koniec października Nokaut.pl ogłosił, że redesign szaty serwisu dotarł do finalnej wersji i zawiera wiele udoskonaleń. Jak głosi informacja prasowa: “Lekka i przejrzysta szata graficzna, szybki wybór kategorii oraz wygodny w obsłudze interfejs”.

 

Trudno się z tym niezgodzić – może i nowy Nokaut nie należy do najpiękniejszych stron e-commerce na świecie, ale z pewnością jest bardzo intuicyjny w obsłudze.

 

Porównując strony główne Ceneo i Nokautu trzeba przyznać, że ten drugi wygląda nowocześniej, szczególnie interaktywne banery robią świetne wrażenie. Operowanie przestrzenią negatywną jest staranne i proste, przez co strona zyskuje na przejrzystości. Jest wręcz aż za prosto. A to duży komplement.

 

 

Nokaut w przeciwieństwie do Ceneo mocno zadbał o stronę głównych kategorii. Bardzo cenne jest to, że główne kategorie zostały pozbawione reklam produktów – ten nachalny zwyczaj wciskania produktów w każde możliwe miejsce znacząco pogarsza nawigację w serwisie i z pewnością nie przyczynia się do wzrostu konwersji. Istotą mądrej architektury informacyjnej serwisu jest podpowiadanie zakupów w odpowiednim momencie, a nie w środku poszukiwań, gdyż są to podpowiedzi zazwyczaj niecelne.

 

 

Strona podkategorii drugiego stopnia to klasyka znana także z Ceneo. Tutaj zarówno Nokaut jak i Ceneo nie bawią się w podział na dodatkowe podkategorie – kupujący zostaje z kilkoma tysiącami produktów i filtrami, które mają ów bałagan uporządkować. Dlaczego by jednak nie stworzyć dodatkowych podkategorii na podstawie używalności podstawowych filtrów?

 

 

Strona produktowa to ukoronowanie poszukiwań kupującego. Tutaj Nokaut także zdaje się wypadać lepiej od Ceneo. Na sam produkt poświęconą większą część strony, przyciski są zdecydowanie większe, kolory bardziej kontrastowe, a czcionki mocniejsze. Przy czym zachowano proporcjonalne odstępy.

 

 

W stosunku do Ceneo ograniczono liczbę zakładek do 3 i wcale nie wydaje się, aby czegoś tu brakowało. Przejrzyście prezentują się także opisy produktów – to sprawa dotychczas niespotykana w porównywarkach cenowych. Poza tym Nokaut wzmacnia swoje pozycjonowanie kopiując opisy produktów wprost od sprzedawców – to już zdecydowanie mniej przyjemna informacja dla klientów biznesowych Nokauta.

 

Z pewnością wartość unikalnych opisów nad jakimi pracowali sprzedawcy ulegnie znaczącej degradacji w oczach Google’a.

 

 

Zostaw odpowiedź