fbpx

Nowe prawa konsumenta będą kosztowały 300 milionów euro

W pewnym sensie nie jest to żart, a kontargumentacja jaką przytoczyli producenci sprzętu RTV i AGD sprzedający swoje produkty na terenie Unii Europejskiej. Jak wiadomo, nowe prawo unijne w dużej mierze przerzuci faktyczne koszty obsługi napraw produktów na producentów.

Ci z kolei stwierdzili, że ich produkty to jednak zwyczajne buble, argumentując, że nowe prawo to bubel.

 

 

Jeśli ktoś się nie łapie w powyższej argumentacji to jestem skłonny założyć z nim klub, ponieważ i dla mnie jest to sytuacja komiczna, łamana przez niejasną. Trudno inaczej nazwać sytuację, w jakiej producenci sprzętu szantażują ustawodawcę podwyżką cen, ponieważ ten chce, aby realnie odpowiadali za swój produkt.

 

Najzabawniejszy jest fakt, że ustawodawca nie przedłuża okresu odpowiedzialności ponad rozsądne minimum, czyli 24 miesiące, które i tak zdecydowana większość producentów gwarantuje. Niestety, działy public relations najwyraźniej przespały okazję do tego aby siedzieć cicho, gdyż notki prasowe wyplute przez gigantów AGD/RTV wskazują na ewidentną próbę już nie strzału w kolano a w głowę.

 

Tak czy inaczej, z wyżej wymienionego argumentu możemy wywnioskować co najmniej trzy sprawy:

  • producenci RTV/AGD produkują buble, które obliczone są na góra dwa lata życia,
  • producenci RTV/AGD skutecznie utrudniają składanie reklamacji drogą gwarancyjną, stąd do tej pory potrafili zaoszczędzić sporo pieniędzy
  • producenci RTV/AGD skutecznie przerzucali koszty obsługi reklamacji na swoich dilerów

 

Być może żadna z nich nie jest prawdą, ale zanim następnym razem bezpodstawnie zaczną nas wszystkich straszyć kosztami wyssanymi z palca być może dwa razy przemyślą, czy faktycznie warto.

 

1 komentarz

  1. Grzegorz 08-06-2014

Zostaw odpowiedź