fbpx
allegro, e-commerce

Nowy „Standard Allegro” wszedł w życie

Jeśli od pewnego czasu odczuliście spadek sprzedaży na Allegro, a przy tym wasze aukcje zaliczają mniej odwiedzin i wyświetleń, być może padliście ofiarą nowych wymagań Standardu Allegro. Zmiany wymagań w Standardzie Allegro ogłoszono już w lutym, ale dano sprzedawcom dwa „przejściowe” miesiące na dostosowanie się do wyśrubowanych norm.

Czy to wystarczyło, aby dopasować się do szaleńczych wręcz wymagań Allegro?

 

Wygląda na to, że nie. Kwiecień był na Allegro miesiącem znikających znaczków „Standard Allegro”. Dotychczas wymagania co do „Standardu Allegro” były następujące:

  • Czas realizacji zamówienia: 5,0
  • Koszt wysyłki: 4,9
  • Zgodność przedmiotu z opisem: 4,9
  • Kontakt ze sprzedającym: 4,9

 

 

Od kwietnia, w którym to wzięto pod uwagę oceny transakcji z lutego i marca wymagania są następujące:

  • Czas realizacji zamówienia: 5,0
  • Koszt wysyłki: 5,0
  • Zgodność przedmiotu z opisem: 5,0
  • Kontakt ze sprzedającym: 5,0

 

Chociaż Allegro.pl twierdziło, że już 66 procent spośród 20.000 sprzedających to zarówno wpis na Facebooku jak i na największych polskich portalach horyzontalnych zebrał co najmniej setki negatywnych komentarzy rozczarowanych sprzedawców.

 

Podnoszono przy tym wiele sensownych argumentów, wskazując, że:

  • ocena ze strony kupującego nie powinna być anonimowa i powinna istnieć możliwość odpowiedzi na nią oraz unieważnienia
  • jeśli kupujący godzi się ponieść koszty wysyłki to nie powinien móc ich oceniać
  • kupujący wystawiając opinię powinien informować w jakim terminie otrzymał przesyłkę – jeśli jest on zgodny z deklaracją sprzedawcy to ocena automatycznie powinna wynosić 5.0, najlepiej zaś jeśli po prostu zamiast oceny przy każdej aukcji pojawi się średnia liczba dni realizacji zamówienia przez sprzedawcę, trudno o bardziej obiektywny sposób podawania informacji,

 

Jakie będą krótko i długoterminowe skutki tego, że Allegro.pl nie słucha swoich klientów, czyli sprzedawców? Na pewno wyraźnie zyska budżet największego portalu e-commerce w Polsce. A w dłuższej perspektywie? Jak mawia Richard Branson: zadbaj o swoich pracowników, oni zaś sami zaopiekują się twoimi klientami.

 

Jeśli zaś spojrzymy na sprzedawców, jak na pracowników portalu Allegro.pl, to klienci, czyli kupujący mają coraz poważniejsze powody do zmartwień.

 

 

Zostaw odpowiedź